JA ciągam tytana z hydropakiem MF 690 którego waga to około 3,2t (bez przedniego napędu), dodatkowo na przodzie dodałem około 400kg. Dodam że robię nim tylko podorywki bo ciągnik zdecydowanie za lekki i za słaby na moje tereny do podpięcia siewnika. Twój waży około 3,8t i ma 80 km, uważam że to trochę za mało do zestawu brony uprawowo siewnej + siewnik. Najmniej przydałoby się 90km + waga około 4,5 tony ciągnika.
Wszystko jednak zależy od gleby jakie masz i ukształtowania terenu.
Ja takim Masseyem 690 ciągam Tolmet tytan 250. Jak kupiłem to nie chciał dzwigać mi go podnośnik, ale wymieniłem olej, kilka oringów, tłok i uszczelniacze i jakoś idzie w podorywkach. Docelowo chcę siać moim agregatem ale muszę zmienić konia na 90-100 km, z przednim napędem i większą wagą.
Ja dobrze pamiętam jakim marzeniem był taki samochód. pamiętam także jak początkiem lat 90 do kolegi przyjechał jego przyrodni brat mieszkający na stałe w RFN, oplem Kadetem. Nie do wyobrażenia dla zwykłego człowieka w tamtym czasie.
ps. jakie wapno siałeś i w jakiej dawce?
Jest jakiś poplon co można siać po kuku, tak w połowie października? może jakaś roślina zimująca, co rośnie dobrze wiosną i wówczas robić wiosenną orkę?