Narazie poszedł nikosulfuron, mustang 0,3l/ha plus mocarz 100g. Jak to nie załatwi tego badziewia to będę myślał. Jakbym pryskał chwastoxem to tylko placowo tam gdzie to występuje.
Na innych działkach stosowałem Maistra i tu mam pytanie bo kupiłem w sklepie internetowym i maister był o konsystencji zsiadłego mleka. Czy to taki ma być czy go reklamować? Data produkcji na opakowaniu wymazana, zostały tylko dwie cyfry .