To nie lepiej wziąć jakąś przyczepę? Te też nie tracą na wartosci. Albo jakiś inny sprzęt do produkcji, lub usprawniajacy "przygotowanie produktu do sprzedaży". Sortowniki, maszyny pakujące etc.
Za sortownik wzięty na rmg wezmę te same pieniądze co go kupiłem, a służył mi 5 lat.
Wracając do cen ciągników to paradoks jest taki że kupując Zetora proxime na kredyt preferencyjny 12 lat temu z ladowaczem za 130 tysięcy. Dziś sprzedając ten ciągnik dostał bym za niego większe pieniądze. Amortyzacja za darmo😉.