rafik256 nie wiem jakiego podłoża to jest. Leki jakie kupowałem u weterynarza dawałem po kolej, przez pewien okres jedne, jak nie skutkowały to zmieniałem, nie wszystkie na raz, jak się wyleczył, to inny dostał. Zawsze pomagało to co dawałem, a teraz mam 2 sztuki którym jak na razie nic konkretnie nie pomogło.