Na piramidę durnie kasę nieśli co mnie to obchodzi, ze ktoś wierzył w 18 % a stabilne i znane banki dawały sporo poniżej 10. To nie moje pieniądze i nie moja bajka. Natomiast jak pisowcy przelewali z publicznych na swoje konta to już mnie obchodzi.
Przy piramidzie trzeba pamiętać, że kilku prokuratorów opóźniało czynności śledcze co wyszło na jaw na komisji i jak nastał pis ci prokuratorzy dostali awans. Czyli możliwa była gra by narobić większego gnoju i zwalić na Tuska prokuratorzy działali opieszale.