Kolejny milioner z pisu. Z samego PZU przytulił bańkę w 4 lata.
Suma obu dotacji, którą Towarzystwo Patriotyczne dostało z Fundacji PZU i Narodowego Centrum Kultury przewyższało budżety z wcześniejszych lat fundacji (w 2014 r. miała łącznie nieco ponad 100 tys. przychodu, w 2015 r. - nieco ponad 400 tys. zł). Na koniec 2016 r. fundacja Jana Pietrzaka miała 421 tys. zł zysku.
Rok później było gorzej. Przychody wyniosły 113 tys. zł, a cały rok fundacja skończyła na minusie (456,8 tys. zł). Z KRS wynika, że już następny rok pozwolił się fundacji odbić. W 2018 r. przychody wyniosły 890 tys. zł. (z tego dotacje to blisko 700 tys. zł). W tej kwocie zawierało się 600 tys. złotych od fundacji kontrolowanego przez państwo PZU. Według portalu oko.press, z pieniędzy PZU miały być organizowane m.in. na cykle koncertów "Sto żartów na stulecie" oraz "Niepodległość 100+". Jak informowała "Gazeta Wyborcza", w latach 2016-2020 fundacja Jana Pietrzaka otrzymała od fundacji PZU ponad milion złotych.
W 2019 r. przychody osiągnęły poziom 227,2 tys. zł, w 2020 124,3 tys., a w 2021 152,7 tys. zł (w tym dotacja z rządowego Funduszu Patriotycznego na cykl koncertów Jana Pietrzaka). Z kolei za 2022 rok przychód to blisko pół miliona złotych (445,5 tys. zł).