To Karol Nawrocki wyłożył pieniądze na wykup przez Jerzego Ż. zajmowanej przez niego komunalnej kawalerki w Gdańsku. Było to 12 tys. zł
Gdy Jerzy Ż. był już jej formalnym właścicielem, Nawrocki i jego żona podpisali z nim umowę przedwstępną na jej zakup. Ustanowili się również jego pełnomocnikami do dysponowania tym mieszkaniem
W 2017 r. sfinalizowali operację przejęcia mieszkania, u notariusza podpisując umowę sami ze sobą: z jednej strony jako kupcy, a z drugiej sprzedający, działający w imieniu Jerzego Ż.
Wspomnienia samego Nawrockiego z tamtego czasu wskazują, że mogli przed notariuszem skłamać co do okoliczności zapłaty za mieszkanie
Dodać można że te 12 tys Nawrocki zaniósł sam do banku i sam wpłacił na konto miasta. To jedyny ślad zapłaty za mieszkanie innych nie ma. Nawrocki powiedział raz, ze płacił w całości przy notariuszu a innym razem, że w ratach pomagając Jerzemu.