Skocz do zawartości

ursus152

Members
  • Postów

    40
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ursus152

  1. Tak, w tych prototypach występowały też takie Bo ciągnik jest prototypem i między innymi posiada inny silnik
  2. Tak, posiadam cały czas Zgadza się, jest to schowek na drugą końcówkę a zarazem końcówka jest blokadą wodzika w skrzyni. W skrócie na końcówce z grubym frezem nie da się wrzucić prędkości 1000
  3. W środku nie wiem dokładnie bo nie rozbierałem. Ale oddzielnie jest przełączanie obrotów 540/100, oddzielnie włączanie wałka (zależny, niezależny,wyłączony) i oddzielnie sterowanie pompą (wyłączona, działa sama pompa, działa pompa i wałek), w zetorze nie było opcji sterowania pompą hydrauliczną
  4. Pomysł Ursusa, zetor nie miał podobnego rozwiązania
  5. Sterowanie pompą hydrauliczną
  6. S-43 60KM
  7. Jest to znamię przeszłości 😉 A tak naprawdę jest to temat który można ogarnąć na samym końcu
  8. Otóż w tym modelu końcówki wom są wymienne, do 540- duży frez, na 1000- mały frez Jest tylko zamocowany odwrotnie, możliwość ruchu przeniesiona na dół
  9. Bo tak było w oryginale, wszystko jest robione tak jak było fabrycznie
  10. Fabrycznie tak było, prawdopodobnie dlatego że było przewidziane fabryczne wspomaganie
  11. Małymi kroczkami coraz bliżej końca
  12. Małymi kroczkami coraz bliżej końca
  13. Ciągnik jest z 1970 roku i jak najbardziej posiada dokumenty. Kupiony został od rolnika u którego był już używany tylko sporadycznie do lekkich prac
  14. Z częściami do silnika jest bardzo ciężko gdyż z normalnej 360 mało co pasuje Zgadza się, po prostu nie myty latami a na zdjęciu jest po myciu myjką i chemią która zdjęła starą farbę i zostało gołe żeliwo
  15. Na szczęście to już przeszłość 😉
  16. Zmieniać nic, dążę do pełnego oryginału Z tyłu po 3 obciążniki na koło takie tak w 4011, do tego obciążniki na kołach a na zaczepie nie wiem bo odkąd ją kupiłem nie posiadała
  17. Gdy ją kupiłem miała dorobione mocowanie z kątownika ale nie wyglądało to zbyt dobrze jak również spasowanie pozostawiało trochę do życzenia. Ja przerobiłem oryginalne mocowanie, w głowicy jest przykręcona oryginalnie specjalna blaszka właśnie do tego mocowania. W tej masce również jest jedna poprzeczka tylko ze ta przednia gdyż środkowa zasłaniałaby wlew oleju. Kratka była jeszcze przed ciągnikiem 😅 brakuje mi tylko do niej tła napisu. A co do wyklepania wgnieceń to właśnie średnio wykonalne gdyż znajdują się one za wzmocnieniami i bez ich wycinania raczej by się nie obeszło
  18. Maska została tylko przyłożona do przymiarki gdyż trzeba było przerobić wspornik mocowania maski do silnika. Aktualnie oczekuje na ostatnie części żeby móc poskładać silnik w całość 😅 co do gotowości maski sam muszę się jeszcze zastanowić, mogłem założyć całkiem nową ale to już nie było by to samo z uwagi na to ze ta jest fabryczna( przynajmniej pokrywa i telewizorek) a nie chciałem tez ładować na nią tony szpachli
  19. Polski s-43
  20. W zasadzie wszystko, od silnika po skrzynie
  21. Małe przymiarki jeszcze przed rozbiórką
  22. Otóż nie, C-356 miał być produkowany w latach 74-77 i jest on drugą wersją ciągnika przejściowego. Egzemplarz ze zdjęcia jest pierwszą wersją ciągnika przejściowego z roku 1970 i nosił oznaczenie C-360, do produkcji miał trafić w 72 zastępując ciągnik C-345 (pozniej 355) którego produkcja miała ruszyć już w 1970
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v