Sąsiad miał miałowca, stwierdził że nie będzie się brudzić i stawia na wygodę to przeszedł na gaz. Dwa lata jechał na gazie, w między czasie sprzedał las, bo już mu nie potrzebny (kurna i to nie mi😅) i rok temu stwierdził, że ten gaz to za drogi. Przerobił na drewno, postawił szopę na to drewno, kupił drewno. Teraz twierdzi, że to drewno też mu się nie kalkuluje i będzie pompa. Na szczęście zmądrzał, bo grunt chce zbyć i tym razem to mi🫣