Zgadzam się z tym że za wszystko płacisz sam, ale o wysokich kwotach bym dyskutował. Patrząc na ceny tych nowych to cena zakupu używki daje ogromne pole rezerwy na naprawy
Za opryskiwacz taki jak masz trzeba położyć od 8 tyś a Ja sprzedałem podobny na full hydraulice koledze za 3,5 wiec zostaje nam 4,5 na naprawy.
Ale czy nie wydaje Ci się lekko nienormalne to że kupujesz nowy sprzęt za nie małe pieniądze i wymaga on poprawek? Coś tu chyba jest nie tak. Tym tokiem rozumowanie mogę kupić jakiś wynalazek wymienić w nim wszystko co gówniane i mówić że to super sprzęt.
Zobaczymy może zaszaleje i kupię coś na 1 opryskiwacz. Jak się bawić to się bawić Byle wody nie brakło bo znowu będzie 6t bez znaczenia co było dane. Ale ogólnie podoba Mi się to jak to się dozuje, ciekawe czy bedzie coś w ogóle widać