Wartości się zmieniają ale nie kalibrowałem :-) Jak zwykle brakło czasu.
A czy się sprawdza, hmm porównując do wartości ze stacji oddalonej o około 5km te u Mnie są podobne.
Niestety nie wyszło to jakoś pięknie, wyrosło to duże wodę wypiło i teraz ciężko się orze. W przyszłym roku trzeba będzie inaczej dobrać gatunki lub czymś orkanować
I co Ci z tego sprawdzania? Jeśli już chcesz coś osiągnąć to ściągnij PIORIN niech pobiorą próby i zrobią analizę. Koszt 210zł i na tej podstawie można rozmawiać z dostawcą. Oczywiście worki muszą być oryginalnie zapakowane.
Inaczej to tylko pokrzyczeć sobie można a i tak nie przejmie się takim gadaniem.
Nie wiem czemu większość ludzi myśli że stary sprzęt z zagranicy będzie super, to takie same maszyny jak i nasze. Mają tylko inne rozwiązania, przerobiłem już sporo sprzętu różnych firm i nasze nie są aż takie złe. Poznaniaka miałem dawno ale był to dobry siewnik i spokojnie sialiśmy nim rzepak w obsadzie 50 szt/m2. Gdyby nie ta idiotyczna szerokość 2,7m która nie pasowała ni w ząb do ścieżek to pewnie do dziś by chodził. Ostatnio sialiśmy DDR-owską Saxonią której kopią jest nasz mazur i chyba polonez. Tak samo dobry siewnik, części śmiesznie tanie a dokładność wysiewu super. Teraz kupiliśmy Nordstena i nie widzę specjalnej różnicy w myśli związanej z wysiewem. Owszem ma ścieżki elektryczne i hydrauliczne znaczniki ale one ułatwiają tylko pracę ale nie mają znaczenia na osiągany plon.
Narzekam bo deszcz we wrześniu padał aż 2 razy i widać że brakuje wody. Nie jest tak źle jak w zeszłym roku ale do normalnego przebiegu pogody wiele brakuje
Pola które były orane po siewie zawałowaliśmy, część jednej działki zostawiona dla porównania niewałowana https://www.facebook.com/Agrofakt/videos/856061501162243/
Daliśmy tysiaka wiecej tylko kawał drogi było po niego. Nie ma rynienki, musiałem dokupić spulchaniacze ok 300zł jakieś kilka innych detali wiec mozna przyjąć ze cena około 4,5tys