W rodzinie tuż po gwarancji "padła" skrzynia w NH, wada fabryczna. Sam serwisant wydający ciągnik zachęcał do tego aby zgłosić to do producenta, diler można powiedzieć nie był chętny do pomocy. Sprawa miała oprzeć się o sąd ale z tego co mi wiadomo bezskutecznie
cyrk jak huj, ale 40k skasowali, a orginalny blok był z defektem, moim zdaniem to była wada fabryczna i powinna podlegać wymianie nawet po gwarancji, ciekawe jakby wyglądała rozprawa sadowa