griga
AgroTeam-
Postów
13356 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez griga
-
-
-
Na wałku ataku czy przy kole? Miałem kiedyś właśnie cieknący na wałku, oprócz tego że się zużył to jeszcze wokoło się wyrobił po zewnętrznej i tak puszczał jak był nowy założony. Dałem dwa razy szerszy i trzyma. I obowiązkowo nowe tuleje na czopach przedniego mostu bo na pewno już resztki z nich zostały Na razie jest za zimno aby go umyć i poszukać. I dalej uważam że kombajn to wrzód, może wrócą czasy że będzie więcej usług to się go pozbędę. Ciągnik po prostu tak wyszło, była sensowną cena to kupiliśmy. Był by młodszy 6120 bez przodu to by taki stał Swoją drogą na ile wyceniacie ale tak realnie taki ciągnik. 89r skrzynia 32 przebieg okolo 8 tys Blacharsko jest znośnie jak to Skandynawia
-
-
-
-
-
-
-
-
Ale w czym ma być lepszy? Skoro 3050 którego mam dawał spokojnie radę a ten ma nominalnie +10KM a jeszcze jest turbo więc min 15KM więcej. To na pewno to odczuję. Jak bym miał w tej cenie np 6120 bez przodu to brał bym nowszy model Lubię te ciągniki, są jakie są ale dobrze je znam Jest po prostu inny, i tyle.
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Ja też mogę pożyczyć tylko to nie o to chodzi. A ten fendt to mały kombajn, od takie to na luzie odbierał bym. Ja tez walę na pryzmę, procesz wygląda tak że kombajn sypie, mam około 10 min do domu szybko cofam kiper i opuszczając już wracam. Do 20t/h spokojnie daję radę. Ale powyżej już są schody musiał bym mieć drugi zestaw a to na 12ha pszenicy rocznie bez sesnu
-
