Nie, jeśli on tam mieszka ponad chyba rok to coś mi się zdaje to może iść jako mienie przesiedleńcze. Trzeba by popytać.
Ja kupiłem to od znajomego który z tego kierunku ciągnie. Po prostu dałem zarobić komuś. Ja nie znam nikogo kto cli. Z UK mam firmę która robi to kompleksowo. Przy ciągniku dochodzi jeszcze odprawa fitosanitarna
Na wałku ataku czy przy kole? Miałem kiedyś właśnie cieknący na wałku, oprócz tego że się zużył to jeszcze wokoło się wyrobił po zewnętrznej i tak puszczał jak był nowy założony. Dałem dwa razy szerszy i trzyma. I obowiązkowo nowe tuleje na czopach przedniego mostu bo na pewno już resztki z nich zostały
Na razie jest za zimno aby go umyć i poszukać. I dalej uważam że kombajn to wrzód, może wrócą czasy że będzie więcej usług to się go pozbędę.
Ciągnik po prostu tak wyszło, była sensowną cena to kupiliśmy. Był by młodszy 6120 bez przodu to by taki stał Swoją drogą na ile wyceniacie ale tak realnie taki ciągnik. 89r skrzynia 32 przebieg okolo 8 tys Blacharsko jest znośnie jak to Skandynawia
Ja kupiłem na fakturę z PL firmy. Więc co do cła vatu i odprawy celnej to Ci nie powiem. Poza tym tłumaczenie dowodów 400zł i tyle. Reszta już tak samo jak byś kupił od sąsiada
Korci mnie drugi zestaw 9,5r28 z przodu i 13,6r38 z tyłu.
Ja już miałem ciągnik 4x4 i na prawdę na moje realia nie jest to niezbędne. Tu się po prostu trafiło. A z minusów, droższe opony, wiecej oleju do wymiany. Już na dzień dobry muszę zrobić uszczelniacz z przodu bo olej się wylewa
Ale w czym ma być lepszy? Skoro 3050 którego mam dawał spokojnie radę a ten ma nominalnie +10KM a jeszcze jest turbo więc min 15KM więcej. To na pewno to odczuję.
Jak bym miał w tej cenie np 6120 bez przodu to brał bym nowszy model
Lubię te ciągniki, są jakie są ale dobrze je znam
Jest po prostu inny, i tyle.