SW400kruger

Members
  • Ilość treści

    173
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

41 Excellent

8 obserwujących

O SW400kruger

  • Ranga
    Zaawansowany

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    podkarpacie

Ostatnio na profilu byli

3715 wyświetleń profilu
  1. Wady nadal występują. 5110 G gs, produkcja sierpień 2021 napiernicza lewarkiem na czwórce i słychać odgłosy w skrzyni.
  2. darekdevil Witam, Znalazłem, że w 2018 roku pisałeś, że u Ciebie w 5115.4g GS na czwórce było bicie drążka zmiany biegów i słychać było jakby bieg się nie zazębiał. Jak to się skończyło, ustało , czy przez to rozleciało się to łożysko w skrzyni o którym piszesz powyżej? U mnie w 5110 G GS taka sama sytuacja z czwartym biegiem i jedynka ciasno wchodzi, na zimnym jeszcze ujdzie, ale jak ciepły to bardzo ciężko wbić, reszta biegów coraz płynniej wchodzi wraz ze wzrostem godzin pracy. Zauważyłem, że na zakresie szosowym nie słychać tych odgłosów, tylko na polowym i na niższym półbiegu, jak zmienię na zająca ustaje, ale dźwignia drży nadal. Te odgłosy głównie jak ciągnik jedzie z pochyłości/górki, pod górkę mniej słychać. Jeszcze teraz zaczął się pocić na łączeniu skrzyni z silnikiem, u dołu są krople oleju, a to nowe przecież jeszcze i nic ciężkiego nie robiło, ba nic nie robiło oprócz plątania się z ładowaczem, strach się bać co będzie później... Serwis nie bardzo kwapi się z przyjazdem i diagnozą(sprawiają wrażenie, że nie wiedzą o co chodzi), popatrzą do tego podobno przy pierwszej wymianie oleju. Bardzo prosił bym Cię o odpowiedź, bo gnębią mnie te odgłosy ze skrzyni. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
  3. Witam. Dużo godzin ma przepracowane? Kalibracja sprzęgła to standardowa procedura podczas przeglądu, czy odczuwalne były jakieś szarpnięcia? Tylny podnośnik masz o jakim udźwigu, 4,5 tony? Pytam, bo mam ciągnik o udźwigu 4400, a w takim deutzie jak Twój ma mieć niby 4500, to słaby ma udźwig względem tego 4400, chyba trzeba będzie dokupić większe siłowniki wspomagające... Obciążniki tylnych kół nie myślałeś na 6 śrub przykręcić? Felga ma 6, a jeden obciążnik waży 65kg to jakoś mi tak nie widzi się na trzech. Nic tam u Ciebie nie poprzesuwały się te obciążniki? Ja jeszcze nie założyłem swoich, bo nie mieli w trakcie zakupu tych większych, a ,,wyskomliłem" dodatkowo po trzy sztuki na koło. Byłem niedawno je odebrać, to wymagają pomalowania, bo nikt się z nimi nie pieścił w transporcie i w ogóle licho są pomalowane, no i tak myślę dowiercić po trzy otwory w każdym obciążniku, a w te oryginalne otwory jeszcze dotoczyć tulejki bo są większe niż otwory w feldze. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
  4. Teraz to może i nie jest takim małym producentem, bo widać tą firmę i na targach i w reklamach, ale czy w 2012 roku była to rozpoznawalna marka... Przynajmniej ja nic o niej nie wiedziałem w chwili zakupu maszyny, po prostu cena była dobra na tle konkurencji, a w tamtych czasach kiedy w ciągu roku przybywało po około 10 ha każda złotówka się liczyła, nie tylko na potrzebny sprzęt, ale głównie na paliwo żeby wyrobić te kupowane bądź dzierżawione ugory. A i też szerokość była adekwatna do moich potrzeb, bo większość maszyn tego typu wtedy było albo 1,8-2,1 typu do C-360, 3512/255, albo 2,8 i później 3-3,2, a u mnie są ciężkie ziemie w dolinie Sanu, to 80-tka bez przodu cienko by pierdziała z takim 2,8. 3mm profile tej głównej ramy, a czy wszędzie jest taka grubość nie wiem, nie ma jak sprawdzić. A przy głównej ramie jest pospawane do czoła i zadeklowane, przy czym dekiel wsunięty z pół centymetra, to było jak zobaczyć i zmierzyć.
  5. Mam agregat bliźniaczej konstrukcji, tylko jest zielony i firmy Rolex, ma 2,5m. Najpierw chodził z C-385, później z 11054 dało się nim gonić grubo ponad 10 km/h i nim kupiło się coś szerszego pracował ze 3 lata z 110 konnym ciągnikiem. Oprócz pękniętej ,,struny" w tylnym wałku w wyniku zablokowania wałka korzeniem po zlikwidowanej plantacji wikliny nic w nim nie pękło ani nie urwało się. Łożyska wymieniałem ze dwa razy, redliczki to wiadomo i skrajne pazory trochę ,,poprostowały" się. W tamtym czasie pracował na około 35 ha, także nie każda stodołowa konstrukcja musi być z gównolitu. Agregat pracuje do dziś z C-385 na mniejszych działkach. Pozdrawiam
  6. mateusz25, dziękuję Ci, że zwróciłeś na to uwagę i odpisałeś. darkdevil, to tak jak i u mnie zapiszczy alarm, ale jak na razie to tylko przy minusowych temperaturach, czym wyższa temperatura otoczenia, tym kontrolka ciśnienia oleju szybciej gaśnie. Bercik92, przy pierwszym uruchomieniu po zalaniu nowego oleju we większości silników dłużej ,,łapie ciśnienie" z wiadomych względów. Dzięki chłopaki za wyjaśnienie, że ,,ten typ tak ma", bo z moim szczęściem to myślałem, że coś z nim nie tak. No ale czas pokaże jak będzie się sprawował, jeszcze trochę musi się poplątać i nabić godzin żeby zaprzęgnąć go do jakiejś konkretniejszej roboty. Życzę wszelkiej pomyślności na Nowy Rok, niech się darzy w domu, w polu i w zagrodzie, żeby ciągniki służyły bezawaryjnie, nie tylko te zielone. Serdecznie Pozdrawiam
  7. mateusz25, zwracałeś może uwagę ostatnio w chłodniejsze dni jak zachowuje się to ciśnienie oleju zaraz po rozruchu?
  8. Jak było cieplej to ciśnienie gasło w niecałą sekundę po rozruchu, jak chłodniej to z sekundę, a ostatnio w sobotę jak było na minusie to ponad sekundę i ten stop dopóki nie zgaśnie ciśnienie. Jak obczaisz u siebie dokładniej, to daj proszę znać jak jest.
  9. Dziękuję, że odpisałeś. Czyli świeci się chwilkę tylko sama kontrolka od ciśnienia, bez kontrolki stop?
  10. Można też powiedzieć, że ,,lepiej to już było" Niezbyt się różni wyglądem od mojego, maska z przodu trochę inna i tak po Twoim zdjęciu to innych różnic nie widzę, a opony tylne wystają za błotnik, ale na oponach 480 są węższe błotniki, także wcześniej też tak było. U mnie na 540 opona jest cała zakryta, a nawet trochę szerszy jest błotnik, z przodu też. Ten fabryczny ładowacz fajny, ja żałuję, że nie wziąłem takiego tylko hydramet, opada od nowości i nie trzyma poziomowania, mają do tego przyjechać, ale gdzieś nie kwapią się do tego. Sam wysięgnik wtedy kosztował niewiele mniej bo 20 netto, a adaptacja i reszta 8 netto, szkoda mi było jakoś tych 8 tysi, to mnie teraz pokarało tym hydrametem, który to podobno miał być najwyższą półką wśród Polskich ładowaczy, no ale nie na darmo się mówi, że lepiej jak coś jest najgorsze z najlepszych niż najlepsze z najgorszych heh. U mnie ma pracować z wspomnianym wcześniej lemkenem, a Ursusa 11054 zaprzęgł bym do uprawy i siewu, bo jednym nie wyrabiałem się i wiecznie grudzień mnie zastawał. Tak samo na wiosnę było, Ursus chodzi z gaspardo 1200 litrów zawieszanym i nie wyrabiałem się z terminowymi zabiegami, bo musiał też robić w uprawie i siewie oraz przygotowaniach pod ziemniaka. Mam pytanie, mianowicie przy rozruchu silnika zaraz jak tylko załapie świeci się jeszcze chwilkę kontrolka od ciśnienia oleju wraz z kontrolką stop(tą samą która świeci i wydaje sygnał dźwiękowy po opuszczeniu siedzenia bez zaciągnięcia hamulca ręcznego)? U mnie świeci się jeszcze ponad sekundę, około dwie, a teraz jak jest zimno to nawet zdąży ,,pimpknąć" ten sygnał od kontrolki stop i niepokoi mnie to, bo perkins w ursusie łapie ciśnienie już podczas kręcenia rozrusznikiem. Z góry dziękuję za odpowiedź.
  11. Ale to to samo co 5G, tylko, że z DPF. Końcem lipca wpłacałem zadatek na 5110G Plus GS(20x20, ehr, koła 540/65x34 i 480/65x24), to z 188 netto z pneumatyką zeszli na 185, do tego hydramet x1 kosztował 20000, jak odbierałem ciągnik 6 września, to jakiś chłopaczek był zaliczkować taki ciągnik za 205 netto, to już były ostatnie sztuki bez dpf tylko z samym adblue. No a teraz nowa seria 5 jest ,,ekologiczniejsza" co musi kosztować niestety. U mnie miałby chodzić z obrotowym lemken vari opal 110 z czterema korpusami, czyli nawet nie zapinać do niego tego pługa bo urwie mu d*pę? Aczkolwiek 5110 G Plus i 5120 G Plus miały tył typu HD(biorąc pod uwagę wcześniejsze oznaczenia deutza), a te 5110 G i inne 5090 G bez adblue czyli bez Plusa miały tył MD, a ten z urwanym tylcem na zdjęciu, patrząc po wydechu nie ma adblue czyli plusa. Mateusz25, czyli Twój ma już SCR+DPF? Kazali Ci go docierać? Mi mówili, że można normalnie pracować, ale może być tak, że nie będę zadowolony z niego bez okresu docierania i żeby silnik był żwawy i skrzynia dobrze się ułożyła, to preferują do 50 godzin żeby poplątał się przy bardzo lekkich zajęciach, ale oczywiście nie luzem na postoju, po 50 godzinach stopniowo obciążać, a dopiero po 100 zaczynać ciężkie roboty lecz też nie od razu obciążać na 100%.
  12. adrianm Witam. Od niedawna posiadasz Deutza? Jak sprawuje się u Ciebie? We wrześniu kupiłem 5110 G GS Plus, też jest z adblue(bo już nie dało się nigdzie dostać wersji bez), ale mimo, że też nalewałem pod korek to dzięki Bogu nie wyświetlił mi się żaden błąd. Jakie masz koła(felgi i opony) oraz siłowniki wspomagające tylny tuz w swoim? Robiłeś już cięższe prace polowe? Pytam, bo mój ma dopiero 30 godzin i jak na razie chodził tylko przy ładowaczu i małym beczkowozie 3000 litrów. Serwis zasugerował, że aby silnik dobrze się ułożył, to przez pierwsze 50 godzin dobrze by było żeby raczej poplątał się przy czymś lekkim, a nie pracował, a dopiero po 50 stopniowo go obciążać. U mnie jak na razie ciężko wchodzą biegi, ale z czasem coraz płynniej. Z góry dziękuję za poświęcony czas i odpowiedź oraz życzę żeby ciągnik dobrze i bezawaryjnie się sprawował. Pozdrawiam.
  13. Witam. Widzę, że orientujesz się w temacie wersji DF 5G. We wrześniu zakupiłem 5110 G Plus wersja GS z Adblue, już nie było możliwości kupna ani 5120, ani werski 110 bez adblue, bo były to ciągniki do wyczerpania zapasów gdyż wchodziła nowa seria 5 z DPF i adblue, która to jest obecnie. Przed zakupem czytałem, o wersjach i mostach, ale wszyscy sprzedawcy mówili, że 110 G Plus ma taki sam most jak największy ciągnik z serii czyli 120G. Przyglądając się ciągnikom na placach u sprzedawców deutza nie zauważyłem różnic między 5110 g plus i 5120 w porównaniu z 5090.4G, ale może te 50.90 były właśnie z plus i te ciągniki mają takie same osie tylne. Sprzedawcy również zgodnie w trzech miejscach mówili, żew wersji 120(mimo że nigdzie w Polsce już nie było dostępnego, podzwoniłem, edmasz, jaryszki, jaskot itp.) koła 28 i 38 są zbyt duże do tych mostów i przy ciężkich pracach bywały problemy. W savonie powiedzieli mi nawet, że 5110 lepiej jak ma koła 65 a nie 70, ale nie mieli nawet na takich kołach a przy ostatnich sztukach przed nową wersją nie dało zamówić się innych kół. Znalazłem u Chmielewskiego na 480/65/24 i 540/65/34 no i jest na podwórku z ładowaczem hydramet x1. Czy to dobry wybór okaże się z czasem. Sprzedawcy jeszcze mówili, nie tylko tam gdzie kupiłem, że wersja z adblue mimo, że jest sklasyfikowana na 7 koni mniej niż wersja bez adblue, to te z adblue są żwawsze, bo w tamtych filtr doc i recyrkulacja spalin wytwarzają duży opór, a przy adblue nie ma nadciśnienia na wylocie. Nie wiem ile w tym wszystkim prawdy co sprzedawcy biadolą, dlatego patrzyłem na to przez palce i teraz napisałem do weryfikacji przez osoby znające się na rzeczy, a ciągnik kupiłem, bo wypadał nieźle na tle innych i cenowo i wyposażeniowo i chyba jakościowo do ceny...
  14. Witam. Minęło kawałek, a nawet kawał czasu od Pana zapytań odnośnie ArmaTraca. Ale zapytam: Kupił może Pan taki ciągnik?
  15. Witam. Przepraszam, że nie odpisałem, ale nie wchodzę na forum z braku czasu. Teraz wszedłem poszukać pewien post bo nie byłem pewien jego treści. Wieczorem postaram się odpisać.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj