SW400kruger

Members
  • Ilość treści

    159
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

41 Excellent

8 obserwujących

O SW400kruger

  • Ranga
    Zaawansowany

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    podkarpacie

Ostatnio na profilu byli

3187 wyświetleń profilu
  1. Witam. Przepraszam, że nie odpisałem, ale nie wchodzę na forum z braku czasu. Teraz wszedłem poszukać pewien post bo nie byłem pewien jego treści. Wieczorem postaram się odpisać.
  2. Najpierw sprawdzić nadciśnienie w układzie chłodzenia, ale po mojemu to ujmując sprawę po chłopsku ,,sadzi kompresję w układ chłodzenia", ale też tak jakby i w dolot. Musiał być nieźle skatowany będąc na dotarciu. Po odkręceniu korka wlewu oleju nie ma na nim osadu, takiej mazi? Mam taki ciągnik, też były z nim różne przeboje, ale dzięki Bogu nie aż takie poważne i silnik oraz transmisja są w miarę w porządku. A obecnie po paru usprawnieniach i modernizacjach ciągnik sprawuje się całkiem nieźle nawet w bardzo trudnych warunkach.
  3. U mnie w 11054 jest inaczej, jest jeden otwór w tej blaszce. No ale właśnie o ten element chodzi, usuń to jeśli nie chcesz zakładać innego, większego tłumika.
  4. SW400kruger

    LEMKEN Vari-Opal

    Nie próbowałem obracać, bo inny olej jest w ciągniku z którym ten pług współpracuje, ale z podniesieniem(80 posiada jeden oryginalny siłownik wspomagający tylny tuz) i stabilnością podczas transportu nie było problemów. Pług jest stosunkowo lekki i generuje bardzo małe opory podczas pracy, także gdyby odkręcić jeden korpus i sprezentować 80 lepsze opony, to nie powinna mieć większych problemów z orką. A jeśli ktoś by dysponował takim ciągnikiem wyposażonym w przedni napę, mógłby się pokusić o ciąganie nawet i czterech skib, gdyż myślę, że taki zestaw objechał by nie jedną nowoczesną, plastikową, dmuchaną zabawkę
  5. SW400kruger

    Lemken Europal 8x

    Fajny pług. Zapytałem o cenę pługa, ale znalazłem pod innym zdjęciem, dlatego edytowałem, żeby zmienić pytanie. Mam coś podobnego i to vario ma lekki luz, najbardziej to widać np. przy oraniu poprzeczek podczas przejazdu przez jakąś bruzdę. Wymieniłem sworznie na śrubach rzymskich i siłowniku oraz te ,,przecięte" tulejki i jest znaczna poprawa, ale jest też delikatny luz na osadzeniu każdego z korpusów. Jak kupiłem to nie było tego tak widać, ani czuć przy sprawdzaniu przy kupnie, a gdy zaorałem około 70 ha ciężkiej ziemi w dolinie Sanu to tak się zrobiło... U Ciebie też występuje owy luz? Widziałem na youtube filmik jak bodajże case koleś orał takim lemkenem na sprężynie wysoką QQ, to tamten bujał się na boki dużo bardziej niż mój. Dlatego chciałem się Ciebie zapytać, czy może ,,ten typ tak ma", czy jest już po prostu zużyty, a tylko do sprzedaży handlarz coś tam zapuścił żeby nie było widać luzów sprawdzając rękami...
  6. SW400kruger

    LEMKEN Vari-Opal

    Przed odstawieniem na zasłużony odpoczynek do kolejnej jesieni. Chyba, że przygarnie się jakieś kolejne ha wiosną, to zostanie obudzony ;)
  7. SW400kruger

    LEMKEN Vari-Opal

    Zimowa orka we mgle.
  8. Zostaw tamten tłumik oryginalny, bo przecież masz jeszcze kawałek gwarancji, mimo, że na silnik Ci się skończyła, to gdyby nawet było coś nie tak z resztą podzespołów, winę będą upatrywać ,,u Ciebie". A po drugie, pasuje założyć większy tłumik. Ja mam zrobiony większy i co prawda ma on przelot, ale w rurze wewnętrznej są gęsto nawiercone otwory którymi część spalin przedostaje się do wytłumienia będącego w rurze zewnętrznej(opasującej) i przy takim rozwiązaniu silnik nie emituje więcej hałasu, ma tylko trochę inny pogłos, coś jakby świst, ale w kabinie i blisko ciągnika tego nie słychać, a tylko tak z kilku metrów. Owszem, kryzę dało by radę np. rozwiercić, rozwiertakiem maszynowym, ale przyjrzyj się temu tłumikowi i sam sobie odpowiedz, że nie ma to sensu. Nic nie robiłem z powrotem oleju, bo nie mam z tym problemów, filtr też nie poci się jak dotąd, nawet serwis czy to z Kielc, czy fabryczny z Lublina często wspomina o tym, że ciągnik mam wszędzie suchy mimo tego, że zawsze brudny i nawet właśnie z filtra się nie poci, co w większości istnieje ten problem. Co prawda na początku były problemy z poceniem się z pod uszczelki misy olejowej, ale problem rozwiązałem sam, bo oni wymigiwali się od tego, sugerując że tyle to jest nic przy tym jak inne są zabrudzone olejem. Jeśli chodzi o powrót, to raczej bardziej skup się na powrocie paliwa do zbiornika, o czym już pisałem.
  9. Założyłem inny tłumik, wykonany na zamówienie, bo ten to porażka, jak i cała ta ,,Polska myśl montażowa". Ktoś może mnie ganić za powyższe stwierdzenie..., ale osoby które nie miały w ogóle do czynienia z tymi maszynami, nie powinny biadolić umoralnień typu: nie kupujemy Polskiego a narzekamy, że jest źle. Weź i kup sobie sam jeden z drugim, a wtedy się przekonasz. Nie sztuką jest wydać ciężko zarobione pieniądze i później męczyć się cały czas. Przekonałem się, że czasami nie warto kupić nawet mniej skomplikowanej niż ciągnik Krajowej maszyny, przykładowo pług. Testowałem 4-korpusowe unię, bomet, agromasz i akpil i jak dla tak małego ciągnika jakim jest 11054, orka tymi pługami to istna walka ciągnika z pługiem, chociaż unia wypadła najlepiej z tych czterech marek pod względem oporów pracy ale zdyskwalifikowała ją masa. Jeśli ktoś dysponuje stosunkowo mocnym ciągnikiem, o dużej masie, to może nie odczuje aż w tak dużym stopniu różnicy, stwierdzi: pług jak pług, zapinam i ma ciągnąć i orać, ale jeżeli możliwości ciągnika są na pograniczu, wtedy już nawet niewielkie różnice w pracy maszyny są znacznie odczuwalne. Może jakąś przyczepę warto kupić Polską, czy opryskiwacz, bądź siewnik..., nie wiem, nie przerabiałem jeszcze tematu.
  10. IIIA, on nie ma zewnętrznej recyrkulacji, tylko wewnętrzną realizowaną fazami rozrządu. Bez ingerencji w rozrząd i korekty kąta wtrysku(co proponują firmy zajmujące się zwiększaniem mocy), silnik jest teraz żwawy, mocny i ma pobór ON na przyzwoitym poziomie.
  11. Dużo palą, bo: - jest zbyt mała przepustowość filtra powietrza, - zbyt mała przepustowość tłumika, - powrót paliwa z pompy paliwa i wtryskiwaczy jest połączony, co znacznie utrudnia przepływ. 11054 ,,zjadł" mi wiele nerwów, jak wiedzą co niektórzy użytkownicy tego forum. Jeśli patrząc na całokształt, to nadal bubel a nie ciągnik, ale teraz na silnik nie mogę złego słowa powiedzieć. Targam nim opala vario i przy max rozstawie ma 4x55 (nie zwężałem mu, tylko od miedzy czasem jak wychodziło węziej) i on naprawdę to ciągnie na ziemiach położonych w dolinie Sanu, obleciał teraz na jesień ponad 70 ha. Czasami miał tak ciężko, że aż dyma puszczał ale z obrotów nie schodził i z racji braku wzmacniacza momentu, nie zmieniam mu przełożenia bo ten śmieszny reduktor jest przecież z użyciem sprzęgła, a wiadomo, że przy takim obciążeniu naciskająć sprzęgło ciągnik raptownie stanie. Jest zbyt lekki przód i przy obciążeniu z tym pługiem ciągnik zapiera się na tyle tylnymi kołami że ,,zamięło" karby opon. Oleju nie wziął przy takiej eksploatacji, także nie jest on taki zły, tylko fabrycznie podpsuty przez normy toksyczności spalin i inżynierów projektantów. Duże nadciśnienie w układzie wylotowym potrzebne jest do realizacji cyklów pracy wewnętrznej recyrkulacji spalin. ściągnijcie tłumiki, zobaczycie kryzę z otworem około 8 mm, także jak silnik o pojemności niespełna 4,5 litra ma się nie dusić, jeśli fabryka zafundowała mu przepływ spali mniejszy niż w komarku realizowany tłumikiem niczym z poloneza. Prostopadłoścenny filtr powietrza ma do 65% bardziej turbulentny przepływ powietrza od walcowego i chyba zastosowali taki bo ten kto to projektował miał wujka będącego kierownikiem katedry na politechnice(dlatego został mgr inż.), tak samo jest z tymi przelewami, zrobił tak i machnął ręką ,,a będzie, przy czym inny zadumał się i odparł a ja wiem czy będzie..., po czym ten pierwszy stanowczo zatwierdził- będzie i już bo tak mi wyszło" - i tak właśnie skonstruowane są te ciągniki według tak funkcjonującego algorytmu w tej firmie.
  12. SW400kruger

    Lemken VariOpal 120

    Witam. Fajny pług. Mógłbym Cię prosić żebyś mi wysłał zdjęcia jak masz poprowadzone węże w nim? Bo widzę, że inaczej niż u mnie, a u mnie czasem lubi obetrzeć któregoś, albo poszarpać, jak gdzieś podwinie się przy obrocie, mimo że są pospinane, ale jak są ciasno spięte źle, jak za luźno też źle i właśnie zależnie od ustawionej szerokości orki czasem jakoś je obciera. mail: tomi98@vp.pl Z góry dziękuję i pozdrawiam.
  13. Takie mam pola, że używam przy każdym rozsiewaniu nawozów. Panie Grzesiek podaj Pan maila(może być na pw) to wyślę Panu zdjęcia. Chociaż nie są to z teraz bo nie miałem czasu dokopać się do tego rozsiewacza, ale znalazłem kilka na starym telefonie. Jak będzie już możliwość to zrobię dokładniej obrazujące limiter/wysiew graniczny
  14. Ciągnik za przeproszeniem gówniany i nie lubię nim pracować, mam wręcz wstręt do niego. Dużo pali jak na swoje możliwości, a ma bardzo małe możliwości nie mając zmiany przełożenia pod obciążeniem, czy wzmacniacza momentu. Przynajmniej w moim gospodarstwie(ciężkie ziemie) bez tego w ogóle się nie sprawdza. Mocy to ma nic więcej a nawet mniej niż C-385, tylko że przedni napęd mu trochę pomaga, a nie włączając napędu to szczerze 80-tka go oblatuje pod każdym względem. Trzymać go trzeba na obrotach bo jest zamuł i inaczej to go zadusi, trzeba też maszyny opuszczać gdy ciągnik jest już na obrotach i w miarę rozpędzony, bo tak z miejsca to kupa dymu aż wstyd, dlatego też między innymi pewnie tyle pali, mimo że tak jak już wspominałem z czasem zmalał mu apetyt na ON. Awarii było wiele, a jeszcze więcej wad fabrycznych i nieprzemyślanych rozwiązań. Szczerze, to nie kupił bym go jeszcze raz, ani żadnego innego nowego ciągnika. Za te pieniądze co w niego utopiłem wyszedł by przykładowo 1224 i jeszcze kilka gratów żeby nim ciągać i na pewno bym wtedy żył przynajmniej z 10 lat dłużej bo nie nabawił bym się nerwicy przez ursusa jako ciągnik i jako firma. Takie jest moje szczere zdanie i już się nie zmieni, bo ciągnik mam od listopada 2015 i doskonale wiem że ,,z gówna bata nie ukręci"
  15. Jutro może przywiozę nowy/stary pług to będę musiał poprzestawiać graty żeby go upchać to zrobię Ci zdjęcia, bo tak jak teraz to nie ma jak nawet ,,dokopać" się do tego rozsiewacza. Zrobić by zrobił, bo nic skomplikowanego tam nie ma, ale ze zdjęć raczej trudno będzie, najlepiej gdyby mieć przy sobie taki na wzór. Katalogowo aż 2100 wołali w tamtym roku za to, ale ostatecznie 1500 jakoś za to mi doliczył.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj