tak zadowolony, jedyne co przeszkadza to konstrukcja skrętu ramy zaczepu bo ślizga się stal po stali i wyciera, w którymś roku zmienili konstrukcje i usunęli ten problem
To moja proxima na podnośniku ma podobno 4200kg i sądzę że taki zestaw to dla niej max, cały zestaw waży jakieś 1600 na pusto i po pięciu latach już podnośnik czasami strzela focha
Tu akurat przyspawane ale teraz zrobiłbym paletę lub ramkę na kółkach i na niej odczepiał bo już dwa kółka uszkodziłem a kółka takie o udźwigu 75kg chyba, ale jak na beton to 80mm wystarczą jak czasami po trawie czy ziemi przeciągnąć to radziłbym 100mm, oj nie wiem czy big bag mocznika się zmieści w 600l, i nawet nie mam wom-u na 1000
głównie żeby docisnąć darń tu masz więcej poczytaj https://www.google.com/search?q=wałowanie+lak+torfowych&oq=wa&aqs=chrome.0.69i59j69i57j35i39j0i131i433j0j69i60l3.856j0j4&sourceid=chrome&ie=UTF-8
Producent Luvena, kiedyś tata siał dużo soli ja pierwszy raz i raczej ostatni chociaż w tym rozsiewaczu wszystko się pyli
Masz rację to wina mieszadła w rozsiewaczu, człowiek głupi był i gdy przesiadał się z lejka nie wiedział że są inne rozwiązania mieszadeł i kupił to co kupił teraz będę się cieszył jak uda się go sprzedać
Ja w tym roku miałem tak z kredą granulowaną do garażu wstawiłem bez problemu postało 2 tyg i już nawet z garażu nie wyniosłem i potem kombinuj jak to podnieść
40cm
Ze wszystkimi pracami mam do tyłu, przez śnieżną zimę nie mogłem narobić sobie opału na zimę, w marcu zamiast ruszać w polu to działałem w lesie i przez to jestem spóźniony
Firma Roltrans Maków mazowiecki, ogólnie rozrzutnik jest ok, daje się we znaki słaba jakość niektórych materiałów np listwy przenośnika, oprawy łożysk na adapterze.
A dziękuje jak na razie 30ha więc można powiedzieć że nie dużo
konstrukcja chyba wzorowana chociaż nigdy nie widziałem warfarmy, awaria to tak jak pisałem wyżej kolejny raz łożyska na adapterze (wszystko prze słabe uszczelnienie, bo jest na pierścieniu filcowym, muszę coś pomyśleć o przeróbce w wolnej chwili) i kilka listw się powyginało, do tego stopnia że nie opłacało się już ich prostować