Hejka, może ktoś wie jak mi z tym pomóc, bo chyba powoli mam już dość MTZ W tamtym roku wymieniłem regulator pod siedzeniem i podnośnik zaczął działać normalnie, do prac wiosennych. Jak popracuje dłużej to ciągnik nie chce podnosić maszyn, chyba, że stoi przodem w dół to wtedy podnosi. Z rozdzielacza pod kierownicą nie widać wycieków, jedynie co to z siłownika widzę, że coś tam się sączy. Ale jeśli się nie mylę to w takim przypadku gdyby to była wina siłownika, to nie powinien on opuszczać maszyny ? Bo jak podniosę obojętnie, czy to pług, talerzówkę, czy kultywator to ciągnik może stać i kilka dni i nie widać aby opuszczał. Ktoś wie za co się brać ?