Potrzebuje porady od kogoś kto ma łeb na karku i nie jedno w życiu robił rzecz jasna z oranym polem
Na wyoranej łące posiałem łubin wąskolistny na nasiona bez nawożenia i oprysku a po nim chce tej jesieni pszenice
1. Czy mogę teraz pobrać próbki i zbadać glebę czy wynik nie będzie przekłamany ?
2. Czy po skoszeniu mogę rozsiać wapno talerzowanie, nie pogryzie się wapno z azotem z pozostałości po łubinie
3. Kosic, orać 15 cm, rozsiać wapno - talerzówka, odczekać, polifoska 6 pod kultywator i siew ?
Proszę o jakieś sensowne rozwiązanie, zastanawiam się nad wapnem węglanowym z pod Kielc znajomy stamtąd przywozi, chyba ze coś innego