Czy ktoś miał podobną sytuację? Czy warto pisać odwołanie od decyzji i szarpać z ARiMR?
Wniosek wysłałem w terminie, lecz dostałem telefon z ARiMR o małych błędach i trzeba wysłać korektę, więc poprawiłem i wysłałem. Za jakiś czas znów telefon z ARiMR i znów dopatrzono się jakichś tam błędów, więc znów poprawiłem i wysłałem.I tak jeszcze raz znów tel. i znów poprawki, które wysłałem 4 lipca, jednak po wysłaniu ostatnich drobnych poprawek wszedłem na stronę ARiMR i tam dowiedziałem się że to już po terminie dlatego wycofałem ostatnią poprawkę żeby nie mieć sankcji że po terminie. Na drugi dzień telefon z ARiMR że mój wniosek został wycofany bo liczy się ostania poprawka, więc ja jeszcze raz wysłałem poprawkę którą poprzedniego dnia wycofałem. Finał jest taki że każda decyzja przychodzi z obcięciem 13%.