200 złoty na tonie to jest super interes ,tylko gdzie tak jest, w żniwa w zeszłym roku sprzedawałem pszenice paszową prosto z pola po 600 złoty w zimie mógłbym wziąśc po 650 tylko przy 30 tonach wszystkiego to żaden interes 1500 złotych,teraz dolicz sobie zwiezienie do stodoły ,wysypanie a potem co najważniejsze wywiezienie w zimie,trzeba doliczyć też troche na utratę wagi przy 30 tonach myślę że ze dwie tony wyparuje,tzn pszenica z pola zawsze jest cięższa a to przez większą wilgotnośc i już zostaje z 500 złotych ,jeszcze jak nie masz na czasu i musisz kogoś wynająć do załadunku to się mija z celem,oczywiście są takie lata że we żniwa 600 a w zimie 800 ale to działa także w drugą stronę np rzepak w zeszłym roku był we żniwa po 1600 a w zimie po 1460,przy większych ilościach gra jest warta świeczki ale nie zapominajmy że to także jakieś ryzyko