Ja mam tylko takie ziemię i IV klasy w tym bardzo mało. Pszenżyto Tadeus, meloman, trapero, zależy jeszcze w jakiej kondycji ziemia. Bo jak jakaś zaniedbana to pierwszy rok żyto lub owies. Jak będzie słabe pH gleby to jęczmień sobie daruj
Jaką wydajność on ma w porównaniu do bizona z056. Teraz żniwa to będzie padać ale żeby to raz a porządnie napadało to po trochę pada a w polu i tak sucho w czwartek wieczorem popadało w piątek przyszło słońce i kukurydzę już kręciło z suchości
Wydajność porównywalna do bizona. Z częściami nie wiem bo przy silniku oprócz wymiany oleju i filtra nic nie robiłem. Ogólnie jak go kupowałem też miałem obawę co do tego silnika. Ale jak na razie na plus małe spalanie oleju w silnik wchodzi mniej niż w 4 Perkinsa więc silnik oszczędny i tani w utrzymaniu. A oglądałem kilka nh z tymi silnikami i wszystkie zawsze ładnie pracowały.
To troszkę pracy jest. Ja miałem MF 487 to tam żeby skrzynie wyjąć było trzeba oby dwa koła wykręcić. Ale jak awaria była w sezonie to było trzeba szybko rozkręcić i skręcić
W moim rejonie średnio V klasa przed inflacją 80-120 tyś/ ha teraz 200 tyś, żadni rolnicy ziemi po tej cenie nie kupują tylko cwaniaki. A agencyjnej ziemi brak.
Nie jakieś drobiazgi podajniki łańcuchy naciągnąć, dociski w kosie, oleje filtry, i nasmarować. A i najważniejsze klimę bo przestała działać ale to też drobniostka bo kabel był upalony w styku
Jak belki 12-16 cm podłoży się z jednej strony to i tak w miarę zlatuje a lżej do dziury podgarynać niż górą przez burtę sypać. Niema co narzekać wiadomo najlepsza wywrotka na tył
A kosisz po prostym czy po górach umnie jak miałem miej niż pół baku a jechałem pod górę się zapowietrzył jak był pełen bak nie było problemu rurka od paliwa była pękła w baku spróbuj założyć wąż i bezpośrednio z karnistra ciągnik zobaczysz co będzie robić
Sipma bubel zrobiła a teraz nie produkuje i części też nie ma śmiechu warte koledze poszła przekładnia w rozrzutnik sipma chciał kupić nową nie ma bo jakaś firma robiła te przekładnie dla sipmy i ta firma co robiła plajtła i części brak taką dużą firmą a nie potrafi zadbać o części do maszyn które wyprodukowali
Każdy robi po swojemu nie masz hodowli nie masz obornika bez obornika na słabych glebach ciężko uzyskać dobry plon. Aktualnie sprzedać zboże też ciężko. Ale znów siać miododajne zapaskudzić sobie pola a paszę kupować też nie ma sensu. każdy ma inny przelicznik i każdemu co innego się opłaca skoro u mnie na V-VI klasie ludzie sieją pszenicę czy rzepak widocznie opłaca się im
W tym roku mocna susza traw pierwszego pokosu dało 50%mniej zboża kerr też słabe masz rację na tym kawałku 2-3t. Ale jak normalny rok to się młóci 6t. A jak jeszcze w zeszłym roku zboże kosztowało ponad 1000zł to przy płonie 6t było 6000tyś plus słoma w zeszłym roku cenili 50zł balot w tym roku już ceny ponad 100zł. Susza przyjdzie raz na 10lat. Każdy żywieniowiec mówią nie dawać łubinu lepiej dać śrutę rzepakową lub sojową
W moich stronach sieją na V-VI klasie rzeka, pszenicę dowalą gnoju nawozu plon jest. Ja tam sieję owies pszenżyto kukurydzę, jak ty masz dużo ziemi to możesz siać miododajne i robić hobbistycznie ale jak ja mam tylko tyle ziemi że starcza to mi tylko na paszę dla zwierząt to co za sens siać miododajne a potem drogą pasze kupować.
Widać nie zależy na plon i żeby ziemia była w dobrej kondycji. Tylko zależy żeby unia dała jak najwięcej kasy za jak naj mniej roboty. A tak z ciekawości ile za ha płacą za miododajne bo ktoś mi mówił że w przyszłym roku ma być ponoć stawka 3 tyś/ ha
Umnie jałuwka miała bardzo dużo brodawek i jedną tak dużą na strzyku że dojarki by nie szło podłączyć. Weterynarz dał jakiś zastrzyk było trzeba po tygodniu powtórzyć i brodawki zacząły gnić i odpadać. Jak lek się nazywał nie pamiętam. Możesz ją obwiązać mocno ciekim sznurkiem i też powinna uschnąć lub spróbować wyrwać