Nie no coś Ty, to nie ten rejon kraju, że jeszcze trzeba płacić za dzierżawy, no może jeden wyjątek w Sycynie gdzie jest około 40-50 ha kawałku. Ja porzucałem nawet te gdzie miałem tylko połowę dopłat. Zostało tylko trochę gdzie daję np. 2-3 worki zboża dla kilku kurek człowiekowi.
A z upraw oprócz zbóż to co by można siać aby zwalczać jak największe spektrum chwastów?
Dzierżawa to pewna bo może być na papierze. Tylko tak jak mówię to było typowo pod dopłaty bez chemii i nawozów więc nie dość, że atlas chwastów to i pewnie wszystkiego mało w glebie. Plus taki, że w sumie blisko i dopłaty, paliwo moje.