W mojej okolicy z tego co się na dniach dowiadywałem to aby podnieść wartość ekonomiczna ludzie planują na potęgę maliny, truskawki rabarbar, ziemniaki a nawet ktoś ma robić winogrona pod osłonami. Sporadycznie jakieś zwierzęta albo jakieś inwestycje budowlane.
Kolego skąd wiesz, że za rok też będzie nabór?