Skocz do zawartości

sqadak

Members
  • Postów

    24
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

1533 wyświetleń profilu

Osiągnięcia sqadak

  1. Użytkownicy "mikad i witejus" widzę że wam do pełni szczęścia to tylko wystarczy że ktoś wynalazł koło a kręcić się już ono nie musi. Z informacji jakie znalazłem to właśnie ten zawór Zetorowski działa na takiej zasadzie i nie potrzeba tam żeby jakiś cymbał biegał tam i z powrotem pilnować ciśnienia. Myślałem że zadając takie pytanie wypowiedzą się użytkownicy takich zaworów, a nie pieniacze.
  2. Witam, chce trochę zwiększyć wydajność pracy pneumatyki w c385 i zaczynam od zaworu i odolejacza (stary zawór potrafi się zacząć i wypuścić powietrze na postoju). Mam w związku z tym pytanko chce założyć zawór taki żeby po nabiciu ciśnienia do układu otwierał się tak (oczywiście zamykając resztę instalacji) że sprężarka będzie sobie luźno biła w atmosferę a nie cały czas dobijała do tych 8 bar (bo tyle chce zrobić, czyli układ 2 obw), wiem że zawór Zetorowski tak ma, ale czy ten z osiemdziesiątki po modernizacji (powiedzmy z metalowym kapturkiem)też tak ma, albo ten: WABCO: 9753034730 czy też działa na tej samej zasadzie? Jak to ogarnę to będę szukał z Zetora cylindra sprężarki 65mm z głowicą z zaworami "blaszkowymi" (podobno po przeróbce korbowodu ma to pasować, pozostanie zrobić mniejsze koło pasowe sprezarki i wyciągnę z tego ile się da. Proszę aby ci co mają założone te zawory i siebie dali znać czy działają one tak jak to opisałem.
  3. Proszę o poradę, założyłem orbitrol do c385A (serwo lało na wszystkie strony) zawór skrętu wsadziłem pod kierownicę (cały wał i wspornik miał luzy), pompa sprawna 3 lata temu założona nowa, zawór miałbyć niby AGTECH a przyszedł jakiś chyba portugalski z tego co pamiętam. Po wymianie wspomaganie niby działa ale nie tak jak powinno, na postoju na pracującym silniku koła potrafią same delikatnie skręcić. Na zgaszonym kierownicą da się kręcić z przeskokami w jedna stronę ( koła leniwie reagują), natomiast w drugą stronę kręci się ciężko koła podążają za kierownicą. Zawór przelewowy w zbiorniczku wywaliłem i olej z pompy idzie bezpośrednio do orbitrolu. Układ odpowietrzałem w ten sposób że popuściłem węże przy siłowniku i na zapalonym kręciłem kołami ( efekt taki że 4l oleju poszło i nic się nie zmieniło). Ciśnienie bez kręcenia kierownica jest 0 przy skręcaniu około 50 a przy skrajnych pozycjach 160, i niema różnicy czy ciepły czy zimny olej. Podpowiedzcie jak dojść z tym do ładu i składu, bo miało być fajnie a nie jest, powiedzcie mi jak go prawidłowo odpowietrzyć, czy to wina orbitrolu? Czy pompa po pracy z małą ilością oleju lub brakiem z 20 minut mogła by tak od razu wyzionąć ducha (właśnie się dowiedziałem że taka sytuacja miała niestety miejsce).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v