Nic innego nie wchodzi w grę, łubinu i gryki mam już dość, a kukurydza mi nie potrzebna bo nie mam hodowli. Póki co nie będę się zamartwiał i spokojnie trzeba czekać na wiosnę. Moim głównym pytaniem było czy azot stosować w przypadku późnego siewu pógłównie czy przedsiewnie. Na zdrowy rozsądek wydaje mi się, że lepiej będzie dać całość przedsiewnie.
Panowie, każdy wie jaki był poprzedni rok i wiem, że nie tylko ja będę miał problem z wczesnym wjazdem w pole. W tym roku obowiązkowo pójdzie głębosz na wszystkich kawałkach, bo moje pola nigdy nie były głęboszowane.