Po 4 miesiącach i 10 dniach udało mi się zebrać groch. Plon? Tragedia moim zdaniem.
Na oko jakieś 4t z 3,3 ha.
Błędy? Na pewno muszę poprawić odchwaszczanie bo jakimś cudem na słabszych kawałkach Corum przepuścił rumian i lebiode. Tam gdzie była glina to czyściutko. Przede wszystkim zabrakło wody w okresie kwitnienia. Myślę, że nawet jakbym zastosował polifoske przedsiewnie to nic by to nie dało jak to mówi Mariusz P.
Co mnie cieszy to to, że kombajn bardzo fajnie dobrał ustawienia. Nie ma praktycznie w ogóle połówek.