Źle rozumiesz. Chodzi o to, że zupełnie inaczej sieje się na materiał siewny i na włókno. Siew na materiał określa ustawa i to dość precyzyjnie.
Na włókno sieje się praktycznie 3x gęściej i inaczej się nawozu. Dużo więcej azotu żeby roślina szła w zielone części. Dlatego też przy uprawie na materiał jest bardzo mało odpadu. Przy henoli nie praktycznie w ogóle bo nie dość, że mało to jeszcze krótkie skrawki.
Instytutu nie interesuje co zrobisz ze słomą.
Za rok lub dwa mają też skup słomy konopnej uruchomić jeżeli uda się zmienić ustawodawstwo.