Oczywiście, że lepiej wziąć przedni TUZ niż obciążniki. Sam w sobie TUZ jest już dość ciężki. Po drugie jak ktoś ma trochę oleju w głowie to obciążnik sam zrobi.
Poza tym dzięki TUZ dociążamy oś wtedy kiedy trzeba. Nie wozimy cały czas balastu.
Przy T6 pełne obciążenie walizkowe (chyba 450 kg) a przedni TUZ wyszło 2 tys różnicy, czyli po zwrocie z arimr dopłacę 400 zł
No i na przedni TUZ można jakiś wał zamontować.