U mnie z reguły przy takim kale winny jest trawieniec. ostatnio sztuka po porodzie przestała jeść ale szybka reakcja i obyło się bez podwiazywania tylko leki plus wlewki. Ale dostała tydzień przed tym porodem kexxtona i nie dało się opanować właśnie takiej biegunki po porodzie, wlewki przez cały tydzień na biegunkę i regulacje pracy zwacza. niby jadła ale cały czas się lało tyle że pilnowalem przezuwania i tak dopiero po ponad dwóch tygodniach kal odrobinę lepszy, ale przezuwa tyle co powinna z mlekiem tylko nie wróciła jeszcze ale idzie w dobra stronę, a z ciekawszych rzeczy to dziś wyplula kexxtona z dwoma skrzydełkami zużytego w połowie. myślę że gdyby nie kexxton to i nie było by tej biegunki