Podpowiedzcie mi czym "ruszyć" krowę po porodzie. Poród ciężki, duże bliźniaki(po około 40kg) krowa nie zadbana odpowiednio bo oczywiście wet badając usg sprawdził tylko czy cielna i nie zauważył ciąży bliźniaczej. Zasuszenie za długie, ale pomijając to prawie wcale nie pobiera paszy, po porodzie wypiła tylko trochę wody bo nie chciała, dzień po porodzie dostała do pyska drożdże na pobudzenie apetytu, po 12 h energia na bazie glikolu do pyska i nie ruszyła. 3-go dnia wet bo trawieniec wybierał się do góry, ale dostała sondą 30l wody z lekami rozkurczowymi + na apetyt jakiś specyfik, ale lekarz sypał i nie znam nazwy, trawieniec opadł, ale na 4 dzień dalej bez poprawy, żwacz niby pracuje, ale słabo, trawieniec słabo "zgazowany" wg lekarza. Kolejnego dnia jeszcze bovibuff i rumicor z firmy bovicor niestety nic nie pomaga. Miałem sprzedać ale stoi bo delikatnie paszę pobiera, tj sianokiszonkę bo tmr nie bardzo za to melasa jej smakuje(mam tą z gliceryna) jak cos poleje to chętniej przychodzi jesc, ale ile można? Dziś już tydzień po porodzie i nie ruszyła jakieś pomysły?