to czy jestes skazany sprzedac czy ty decydujesz o cenie zalezy od twojej pozycji w negocjacji jak juz wspomnialem. Jesli jestes malym graczem to zdecydowanie lepsza pozycje w negocjacjach ma handlarz a jesli duzym to juz ty bo mozesz wybrac innego handlarza. Jasne ze to wlasnie prawo popytu i podazy. Ja sie czepiam nie tego tylko tego ze ludzie mowia "o handlarz zarabia kokosy na moim byku a tylko kupil". Tak mnie to wkurza, skoro tak mu dobrze to zostan kims takim... Po tych slowach zazwyczaj rozmowa z takimi ludzmi sie konczy.
generalnie widac ze wiesz o co tu biega i potrafisz tez kulturalnie prowadzic dyskusje, co mnie troszke zaskoczylo to twoje slowa: "Handlarze tylko chwile przewożą, a my hodujemy je prawie dwa lata i nie może być tak, żeby się dzielić po równo zarobkiem."
O tym zadecyduje rynek, nie ty. A zabrzmialo to tak jakbys chcial odgornego sterowania tym procesem, kupna sprzedazy itd. Poza tym zgadzam sie z toba co do doplat i wielu innych rzeczy kolego...