No nie wiem, ja staram się podpisywać umowy dzierżawy z jakąś formą jej potwierdzenia (u sołtysa, w urzędzie gminy) mam wtedy spokojną głowę. "Na gębę" to raz się przejechałem i wystarczy...
Konsultacja z radcą prawnym byłaby w tej sytuacji jak najbardziej wskazana. Teraz w powiatach są punkty nieodpłatnej pomocy prawnej (czy jak to tam się nazywa), informacje gdzie ich szukać powinny być wywieszone na tablicy ogłoszeń przy urzędzie gminy.
@skywalker89 pojedź z umową, upewnij się, że jest ważna, dopytaj się jakie powinieneś podjąć kroki gdyby wydzierżawiający utrudniał korzystanie z pola, jakie byłyby to dla niego konsekwencje i spróbuj uświadomić cwaniaczka, może się obejdzie bez sądu...