Zgadza się one są tak ustawione oszczędnie. Gość wie o co chodzi z tymi pompami i potrafi lepiej ustawic. Nie dawno robiłem takiego przymuła 820 i mogę polecieć.
Dokładność 15-20 cm i nawet lepiej , nie ma abonamentu a zapłaciłem 6666 zł. Używam zawsze z opryskiwaczem, czy rozsiewaczem nawozów i tu się sprawdza . Co do prowadzenia równoległego , czyli pryskamy bez ścieżek to trzeba raczej wolno jechać koło 6-6.5 , ale na w miarę równych polach, bo na stokach ciężko kierunek utrzymać (jednak kierownica by do tego pasowała) . Mam 3 sezon i odpukać zawsze moment łapie sygnał i system jest stabilny . Urządzenie wygląda na solidne. Z przenoszenie wielkich mecji nie będzie , antena na magnes , gps na przyssawkę , ale za każdym razem będzie trzeba wpisywać nowe położenie anteny.
Kiepsko ,chodzi o to że albo nie umiem go ustawic, albo cos mam skopane na rozdzielaczu , a na razie nie mam czasu się z tym bawić . Przestawianie ciśnienia jest bardzo czułe i sterownik długo koryguje dawką zanim złapie ustawienia .
Mój na stożku to nic nie skacze, a ciśnie do 35 km. Ale to tez będzie od opon w maseyu 6160 jest sztywny most ,32km leci i nie pamiętam żeby skakał ,no może z plugiem cos bujnie .
Kuba, bo błotko je dodatkowo poszerzyły a uciąg jest mega różnica , błoto nie błoto idzie . kitowiak na przodzie 480kg , na podnośniku akumulator hydrauliczny to mniej przeciążeń. Napęd na razie spoko bez awarii, ale i tak nie idzie szybciej niż tył jak o tym myślisz .
U mnie na 30 ha, a wcześniej 3 sezony na 300 ha . W moim jak pisałem łożysko nie padło samo z siebie, tylko przez zablokowane mieszadło . W sumie to bardzo dobrze że to łożysko jest delikatne , bo nie narobiło większych szkód np w dźwigni .