W tamtym roku zasiałem pszenice w popiół (taki kurz że nic nie było widać) i wschody fatalne były. Ogólnie to nie ruszam się z siewem niczego szybciej niż 25 września. Najlepszy jeczmień ozimy u mnie był, jak był siany 30 września, równo z wszystkimi zbożami.