robert812 Przynajmniej ja tak sprzedaję, bo odsadzamy w wieku 8 miesięcy, a sprzedajemy 11-12 miesięczne. Duże sztuki trzeba sprzedawać za granicę np: Grecja itp, bo na kraj to nie ma opłacalności. U mnie kupują głównie do stad, także lepiej zapłacić więcej i mieć "świeżą krew" w stadzie.
cheecko Dzięki Póki co nie wiele, ale powoli do przodu. Jak dobrze pójdzie to jeszcze 11 krów się ocieli.
U mnie w tym roku wycielenia się wcześnie zaczęły, ma to swoje zalety i wady.
JarekBazydlo Jeżeli chodzi o sprzedaż, to wolę dłużej potrzymać przy krowie i sprzedać sztukę do 450 kg niż "odsadka" 200-300 kg. Każdy robi tak jak mu pasuje
Danielek161 Moim zdaniem jeżeli jałówki są w dobrej kondycji, mają sucho, picie i jedzenie to nie powinno być obaw. Oczywiście jeżeli chodzi o Limousine. Dzisiaj ok 4.00 ocieliła mi się krowa w wiacie, obstawiam, że było tam ok -18 do -20. O godzinie 6.00 krowa z cielakiem została przegoniona do cieplejszej obory. Na chwilę obecną wszystko wygląda na zdrowe i mam nadzieję, że tak pozostanie.
KamilC330M Krowy z cielakami stoją w wiacie i mają dostęp do obory. Jałówki odsadzone stoją w oborze, a byków na chwilę obecną odsadzonych jeszcze nie mam. Wiata jest jedna, połączona z oborą. To jest jednak bydło na pół "dzikie" i nie jest nadzwyczajnie wymagające.
Odrzutnik dobra sprawa, mój miał już kilka przeróbek i jeszcze dążymy do ideału. Wiele szybciej i sprawniej się prasuje z takim dodatkiem Podstawa to nie żałować materiału, bo jak bela spada na odrzutnik to ma duży nacisk, a szczególnie sianokiszonka.
simson2812 też ma dobre rozwiązanie. Ja wcześniej miałem też łamany odrzutnik, ale przynajmniej mój nie sprawował się najlepiej. Obecnie odrzutnik otwiera się wtedy gdy linka otworzy zapadkę, a komora musi być max otwarta. Coś podobnego jest w oryginale. Jedynie co bym zrobił to mocniejszą zapadkę bo teraz przy sianokiszonce jej nie używam bela od razu toczy się po odrzutniku. Tak to wygląda w katalogu i ja zrobiłem coś na wzór:http://jdpc.deere.com/jdpc/servlet/com.deere.u90490.partscatalog.view.servlets.PrintPageServlet?printParams=Illustration,+Keylines
simson2812 Kółek i osłony nie było jak ją kupiłem, a teraz też jakoś specjalnie mi to nie potrzebne.
marcin123611 Mogę wysłać jakieś zdjęcia, ale mój odrzutnik nie działa tak jak powinien przy sianokiszonce, bo czasami potrafi się nie odtoczyć gdy ciężka bela. Ale w sianie i słomie jest ok.
14thekamil14 Różnie bywało, oby przyszły rok był lepszy.
Właśnie ja mam wszystkie po inseminacji z katalogu wybiera się buhaja, także materiał genetyczny nie byle jaki. No i oczywiście stado pod oceną PZHIPBM. Jak mam oddawać jałówki po 3 tyś i byki po 4 tyś to nie było by dla mnie opłacalności. To są sztuki czysto rasowe, a nie jakieś mieszańce. Na wszystko jest dokument, komu potrzeba do stada sztukę z pochodzeniem to i zapłaci więcej. Zootechnik który prowadzi u nas ocenę mówił, że byczki w takiej wadze, 100% LM, ładnej budowy sprzedają się po 6 tyś. Gdyby tak dla kupującego było zero zysku to myślę, że by nie kupowali.
Wagi nie mam. Jałówki ok 350-380 kg, a byczki ok 400-450 kg, to jest tak bardziej orientacyjnie, bo nie ważymy tylko cena jest za konkretną sztukę. Bierzemy tak ok jałówki 4-4,5 tyś, a byczki 5-5,5 tyś. Właśnie dzisiaj pojechał byczek w wieku 11 miesięcy.
Wszystko co mam to daję ogłoszenia i przyjeżdżają ludzie albo znajomy znajomemu poleci, a też mam takie przypadki, że biorą już 2 raz do tego samego stada. Sprzedaję raczej pojedynczo lub 2-3 sztuki, wszystko idzie do stad. Także są stali klienci, ale i część nowych.
Na cenę za odsadki nie narzekam, ale i na wadze ciężkiej też nie jest zły zarobek, tyle że trzeba sprzedawać za granicę np: Grecja itp, bo na kraj to nie ma opłacalności.