Byle kierowca ogarniał. Do mnie raz jeden przyjechał to cofać nie umiał i sam musiałem za stery mastera wsiąść i manewrować. Pytałem się jak długo jeździ to mówił 10 lat...
Takie rejony to gminna wieś gdzie sąsiad ma założone instalację 20kW. Nic tylko się cieszyć, a poczekajmy aż więcej takich się znajdzie co chce w dzień prąd produkować a w nocy korzystać.
Eternit też był bardzo ekologiczny, a co dziś mamy? Nie wiesz kto jaką ustawę wciśnie, a wiedz że jak komuś się opłaci to będzie taki wymóg będzie. Chociaż, jak jeden sprzedawca chciał zabłysnąć to śmiał się że 10 letnie panele do nas przyjeżdżają i je wciskają ludziom, a jak się spytałem czemu po 10 latach zdejmują to szybko zmienił temat. Kto ma na tym zysk to chyba każdy widzi...
Do czasu jak się nie dowiesz ile kosztuje utylizacja tego. I bądź pewien że jak będą ładne dni to nie będzie co z prądem robić bo sieć będzie przeciążona a powyżej 250V instalacja będzie się wyłączać. Samo złoto...
Wiesz, byle u ciebie wszystko się zgadzało, ale w agencji są ludzie co gospodarstwa widzieli na zdjęciach i jak przyjeżdżają na wieś to zdaje im się że wszystko ma być jak w katalogu i te osoby czepiają się każdego gówna. Zresztą widać że sam się o to boisz bo głupiego kosztorysu nie potrafisz podać. Byle dobrze rosły w nowej oborze.
Też nie chcę nikogo straszyć ale sąsiad robił ogorzenia na bioasekurację i płot wyszedł 30 cm dłuższy niż powinien (przy ponad 400 metrach całości) i agencja się pluje o to, nie wiem czy już sobie to wyjaśnili. Życzę każdemu by na takich aptekarzy nie trafił ale różnie bywa...
To skoro nie chcesz napisać ile wyjdzie to na ile jest kosztorys zrobiony?
Niczego nie wnioskowałem ze zdjęcia, poza tym że jest grabione ekranem za już zgrabioną jedną stroną pokosu, co robiłeś wcześniej nie widziałem, ale te wały nie wyglądają tak jak powinny. Jeszcze tylko Ci powiem że nawet jak trawa się kończy to nie "przekładam" ekranu za pokos, zawsze do pokosu dograbiam, a jak wchodzi w klin albo nie jest dość szeroko na pełne zgrabiarki to odjeżdżam by mieć z obu stron równie ułożony pokos.
cheecko, to ile na raz grabi guzik mówi, jak dobra trawa to 4,2 robi wałki że trzeba jechać bardzo powoli. Tak więc zapraszam do siebie (pomorskie, okolice Kościerzyny, jak będziesz zainteresowany to dam konkretny adres) i porównamy nasze grabienia. Wałek nie musi być ani prosty, ani równy, ma być materiał równomiernie ułożony by podbieracz równo materiał do komory wciągał. Inaczej nie widzę by pas można było obrócić jak przez złą obsługę bądź źle trawę zgrabioną.
Czyli na wąski pokos gdzie sam pokos w sobie jest nierównomiernie ułożony czyli od strony ekranu jest więcej materiału niż od strony grabi. Dobrze zgrabiony pokos ma około 1-1,4 metra szerokości i jest równomiernie rozłożony jak po zgrabiarce dwukaruzelowej. Grabiąc tak jak na zdjęciu nie uzyskasz takiego efektu (baloty są jedną są większe), a do tego nie wykorzystujesz pełnej szerokości zgrabiarki.
pawloxhxx, jeśli dla ciebie szczytem jest że trawa jest owinięta siatką bądź sznurkiem to owszem, można się z tobą zgodzić. Jeśli jednak jedziesz pokosem po gwiazdówce i wjedziesz w dobrze zrobiony pokos po karuzeli to momentalnie widzisz różnice, robota idzie całkiem inaczej a baloty są o wiele lepsze i gęstsze. Im wilgotniejszy materiał tym lepiej to widać. Jak to się mówi, dla jednego sufit, dla drugiego podłoga...
To odpowiem Ci tak: moją pasową jadę wszystko i wszędzie, ale sąsiad ma Welger RP200 i tam już widać po balotach czym zgrabiane i jak zgrabiane a to jednak walcowa prasa gdzie materiał się jeszcze rozchodzi. Że starannie nie znaczy że dobrze. Jak grabisz tak jak poniżej to się nie dziw że masz problemy w wilgotniejszym materiale.
KacperDemczuk, nie posiadam i nie posiadałem Varianta ale znam użytkowników i widziałem je przy pracy i nie są jakoś szczególnie złe, acz mają swoje wady. W okolicy firma na usługach ma Lely 445 i Varianta to dla przykładu koszt utrzymania Claasa są sporo niższe ale za to dużo ciężej idzie, jednak wg nich to Lely jest sporo lepsza. Ale o Viconie zapominałem a też jest grono co je chwali, choć i znam takich co średnio z nich zadowoleni byli.
Pokaż jak masz trawę zwałowane to powiem dlaczego masz problem z pasami. w 90% winny jest operator zgrabiarki który nie wie jak dobrze pokos zgrabić. Suchy materiał się ładnie rozejdzie, mokry jak jest wciągnięty to już się nie ustawi i przy złym zbieraniu robią się szopki. No ale oczywiście będzie winna prasa.
Ciekawe rzeczy piszesz. Może stare babcie pasowe sobie nie radziły ale nowe nie mają z tym problemu, za to każda walcowa będzie miała problem z suchą drobną słomą.
Za 40 tysięcy to pasowa lely welger 435, ewentualnie claas variant.
A masz 12 miesięcy ubezpieczenia w KRUS od wypłaty 1 raty? Musisz minimum 12 miesięcy poczekać, osiągnąć wszystkie wzrosty i wypełnić cele BP i dopiero wtedy możesz o drugą ratę składać.
Jak nie zapala to sprawdź czy dochodzi prąd do niego. Wystarczy do tego zwykła kontrolka. Jak jest prąd to cewka do zrobienia, a jak nie to szukać w instalacji.