Po trzech dniach to łodyga nawet nie zblednie, a co mówić o zasuszeniu. Efekt jest żaden, szkoda pieniędzy, kombajn cały zaklejony od soku z łodyg, straty podwyższone a zbiór utrudniony i spowolniony. Dysykuje się i skleja pożółknięte już łany po to by zebrać dojżałą i suchą roślinę, kiedy się chce i ma czas, ale nie wcześniej niż po trzech tygodniach od zabiegu.