Skocz do zawartości

jareckijacek

Members
  • Postów

    97
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jareckijacek

  1. jareckijacek

    fasola

    Taa człowieku pomyśl co piszesz, zobacz co się dzieje już na Węgrzech. Jak wszyscy będą tacy obsrani ta sytuacja to i Twoje zboże zostanie w kraju.
  2. jareckijacek

    fasola

    No niestety tak jest jak napisałeś. Zarobią tylko skupy, chłop dostanie tyle co zawsze... Jak to odpowiedział na pytanie jeden ze skupujących czy będzie droższa? - "mam nadzieję że tak, bo teraz kupuję po taniości".
  3. jareckijacek

    fasola

    Uprawa fasoli na Ukrainie jeszcze prędko się nie przyjmie kolego, a to z jednej bardzo prostej przyczyny. Problem z jej uprawą jest taki sam jak u nas, kilka ostatnich sezonów pokazało że duże areały bardzo ciężko upilnowac pod względem agrotechnicznym o pogodzie w czasie zbioru nie wspominając już. Na Ukrainie jak wiadomo małych gospodarstw takich kilku hektarowych które dysponują jakim kolwiek sprzętem rolniczym jest bardzo mało dlatego większość takich gospodarstw jest dzierżawiona przez większych lub leży odłogiem i uprawiana jest ich niewielka część. Wielcy obszarnicy nawet nie chcą słyszeć o uprawie fasoli bo po prostu nie dali by sobie z nią rady, jak to usłyszałem od kilku takich "szkoda zachodu". Z tego co pisałeś obracasz się w "odpowiednim" środowisku i wiesz z kim trzeba rozmawiać to zapewne słyszałeś jak pierwsza brazylijska maszyna do zbioru orzeszków trafiła do Polski. Gdyby ktoś nie wiedział to w skrócie całą akcję zainicjowali Ukraincy. Maszyna ta miała tam trafić na "testy" na bardzo korzystnych warunkach zakupu. Ukraińscy agronowie stwierdzili jednak ze uprawa jest tam nieopłacalna i w efekcie Ukraincy skontaktowali ich z polską firmą zajmującą się handlem fasolą. Także nie wróżę uprawy tej rośliny na Ukrainie w najbliższym okresie czasu, jak tu ktoś napisał jakby miała być to by była.
  4. jareckijacek

    fasola

    Bo tak się przyjęło że chłop ma za***** za miskę ryżu i ma się nie odzywać, ma być r***** na każdym kroku i jeszcze sam tylek nastawić. Ale te czasy już minęły i na szczęście większość trzeźwo myślących rolników wie jak się obchodzić z takimi osobnikami.
  5. jareckijacek

    fasola

    Panowie czy można łączyć zabieg miedzią z jakimiś odżywkami? Jeżeli tak to z czym konkretnie? Mam trochę siarczanu magnezu, kristalony, aminokwasy. Fasola póki co zbiera się po 2 dawce bentazonu pasowałoby już ja trochę wspomoc a nie mam za bardzo czasu na kilka wjazdów.
  6. Kolego przystopuj trochę bo panikujesz i spuszczasz się nad tą pszenicą jakby kosztować miała 2000 za tonę, zastanów się czy jest sens. Zrób tak jak robi większość na forum i będzie OK. Jak zaczynałem uprawiać pszenicę też podobnie myślałem jak Ty, kombinowałem z odżywkami itp. Ktoś mądry doradził żeby zacząć od analizy zasobności gleby i pH. Po czterech latach doprowadziłem gleby do odpowiednich wyników i teraz osiągniecie plonu 7-8t nie jest żadnym wyczynem, przy stosunkowo niskim nawożeniu ( pod korzeń 300-400kg polifoski, pogłownie 500-600kg saletry, 2 zabiegi ochrony z średniej półki). Wszystko zależy od przebiegu pogody, ostatnie 2 lata były trudne bo było bardzo sucho, ale jakoś udało się porozsiewać nawozy przed deszczem i uzyskać przyzwoite plony.
  7. jareckijacek

    fasola

    Jak Ci się nie chce czytać to komuś ma się chcieć tobie pisać?
  8. Nie wiem dokładnie jak jest w twoim modelu (chyba jest wkręcona w pompę) ale u mnie w 7220 jest obok pompy wtryskowej taki jakby siłownik który steruje dźwignią od pompy wtryskowej.
  9. jareckijacek

    Case 685 XL

    Zacząłbym od sprawdzenia łożyska na końcówce wałka WOM. Łatwy dostęp, wystarczy odkręcić pokrywę tylnego mostu i wałki są ma wierzchu.
  10. Tak jak kolega wyżej pisze trzeba posiać i sprawdzić jaka jest zdolność kiełkowania. Kilka lat temu miałem fasolę trochę przemoczoną przez deszcze i wyglądała podobnie na skup za bardzo się nie nadawała ale zasiałem nią kilka ha z dobrym skutkiem. Sprawdziłem siłę kiełkowania wyszło ok. 90 %, więc nie było tragedii.
  11. A sprawdziłeś czy działa cewka gaszenia?
  12. jareckijacek

    fasola

    Według mnie najlepiej ok. 0,5m u mnie wszyscy sieją siewnikami punktowymi i rozstaw to 0,45m, jeden ze znajomych ma ustawiony na 0,5m i też sobie chwali. W porównaniu do fasoli sianej kilka lat temu poznaniakiem co 3 czy co 4 lej, czyli w mniejszym rozstawie nawet nie ma porównania jeśli chodzi o plon i w ogóle o pielęgnację (oprysk, pielenie, ścinanie). Napiszę też taką ciekawostkę w zeszłym roku miałem fasolę na 2 kawałkach, to samo nasienie podobny areał (15 arów różnicy), mniejszy kawałek mocno przerzedzony po wschodach przez szkodniki (nie liczyłem dokładnie ale z 10% wypadło) miałem to już likwidować ale zostawiłem i dostała wszystko tak samo jak na drugim kawałku. Po zbiorze okazało się że wyszło z tego kawałka ok. 0,5 tony więcej niż z tego większego, ziarno wyraźnie grubsze. Nie wiem czy to właśnie przez to ale tak mi się wydaje.
  13. jareckijacek

    fasola

    Z tych wymienionych przez Ciebie to tylko Eureka, Kontra i Riposta to póltyczki. Laponia do drobna fasola. Sam uprawiam Eurekę i nie mam zastrzeżeń co do plonowania i pokroju rośliny, ziarna grube (ok . 90 -100 ziaren na 100g), fasola nie wysoka ok 40cm i brak ciągnących się pędów.
  14. www.leboncoin.fr www.2ememain.be
  15. jareckijacek

    fasola

    Kolego Renault chyba nie bardzo wiesz jak wygląda handel przygraniczny. Większość klientów z UA robiący zakupy w polskich sklepach to pośrednicy, zaopatrują sklepy na UA, swoich sąsiadów i tu ciekawostka też polskich rolników. Zapytasz dlaczego? A dlatego, że mają dużo większe rabaty niż zwykły rolnik. Sklepy cackają się z nimi jak z jajkiem bo zostawiają po kilkanaście jak nie po kilkadziesiąt tysięcy za jednym razem. O machlojkach ze zwrotem podatku vat już się nie będę rozpisywał, kto w temacie wie co i jak. Wróćmy do ceny fasoli wiadomo jaka cena?
  16. jareckijacek

    fasola

    Prowokacja?
  17. jareckijacek

    Seradela

    Dzięki za odp. napisz w jakiej fazie rozwojowej można to opryskać od chwastów (głównie jednoliscienne) bo po zasiewie nie było niczym pryskane.
  18. jareckijacek

    Seradela

    Panowie zasiałem pierwszy raz seradelę około 10 kwietnia, może się nie znam ,nie mam doświadczenia ale to jakoś słabo rośnie od 3 tygodni praktycznie tak samo wygląda, 2 małe listki wczoraj zobaczyłem ze na niektórych roślinkach pojawia się trzeci listek taka jakby "drabinka". Martwi mnie że to praktycznie w ogóle nie rośnie tylko chwasty zaczynają to przerastać. Jakiej wielkości są Wasze roślinki? Czy można to pobudzić jakimś regulatorem wzrostu np. asachi? Dodam że nie ma problemu z wilgocią opady praktycznie co drugi dzień. Może tylko trochę chłodno.
  19. Panowie ja również mam problem z jedną działką pszenicy gdzieniegdzie pozostała mi przytulia po jesiennym odchwaszczaniu i teraz pytanie czy na grodyl nie będzie już za późno niby na etykiecie jest napisane że można stosować niezależnie od fazy pszenicy ale wiadomo w praktyce wygląda to inaczej. Nie chciałbym czegoś schrzanić bo pszenicę mam w tym roku wyjątkowo ładną bez przypaleń. Wolałbym opryskać to grodylem bo mam go jeszcze niewykorzystanego z poprzedniego sezonu.
  20. jareckijacek

    fasola

    Nie chcę nikogo oczerniać ale sianie takim zestawem jak w tym ogłoszeniu(siewnik + c360) to nieporozumienie. Może to się opłaca siejącemu ale ja wynajmując taka usługę chce to mieć zrobione idealnie. Kto zna zasadę działania siewnika pneumatycznego wie że siejąc takim zestawem można siać wyłącznie na równinach.
  21. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na twoje pytanie, zacznij od lustracji pola, sprawdź jakie chwasty dominują i dobierz odpowiedni środek, nie każdy u wszystkich będzie skuteczny. Tak jak ktoś wcześniej napisał przeczytaj temat kilkanaście stron wcześniej odnośnie jesiennego zwalczania chwastów. Tak przy okazji jestem pozytywnie zaskoczony jeśli chodzi o środek Trinity 590SC, środek zastosowany dość późno, dawka 2l na hektar i wygląda na to, że poprawki raczej nie będzie.
  22. Kolego zasada jest bardzo prosta potrzebujesz tylko oryginalny zawór hamulcowy hydrauliczny, nie zakładaj zwykłego rozdzielacza hydraulicznego bo nie będziesz miał płynnej regulacji siły hamowania. W linku masz przykładowy rozdzielacz hamulcowy https://www.granit-parts.pl/product/85002302-FN?q=zaw%C3%B3r%20hamulcowy&id=11115999 Zasada działania takiego rozdzielacza jest bardzo prosta, podpinamy do niego zasilanie i powrót z układu hydraulicznego ciągnika. Następnie sterowanie z układu hamulcowego, (trzeba połączyć przewodem z pompki hamulcowej do rozdzielacza hamulcowego) niema tutaj jakiejś standardowej "rączki" czy dźwigni tylko tłoczek, który płynnie wypychany jest ciśnieniem stworzonym przez pompkę hamulcową. Z tego zaworu jest wyprowadzenie na złącze do układu hamulcowego przyczepy. Tak jak napisał wcześniej kolega MERCEDES nie ma w tym układzie płynu hamulcowego tylko olej z układu hydraulicznego. Taki zawór ma płynną regulację czyli im bardziej naciskasz na pedał hamulca tym mocniej możesz zahamować przyczepę, dodatkowo w takim rozdzielaczu z linku masz jeszcze zakres regulacji siły hamowania np. inaczej do pustej przyczepy inaczej do załadowanej.
  23. jareckijacek

    fasola

    Wczoraj dostałem propozycję 2,7 na konto Pan Z. z Godziszowa, nigdy z nim nie handlowałem więc na razie nie sprzedałem.
  24. Tak myślałem, warunki są nawet dobre na wjazd w pole, a po przymrozku idealne, dzięki za odpowiedź
  25. sugeruję jak najwcześniej o ile da radę wjechać w pole 1,5 t/ha dobrego wapna, przed siewem wysiej polifoskę. Po żniwach jak najszybciej obornik + talrzówka/gruber, przed orką 2 t/ha dobrego wapna. Jeśli w przyszłym roku też jare to orkę zrobisz stosunkowo późno i nie będzie źle. Jeśli wiosną wapana nie dasz rady to układ: obornik - wapno zostaje tyle że wapna 3 t/ha. Podnieśienie odczynu sprzyja wyższym startą gazowym w postaci amoniaku do atmosfery (z nawozów naturalnych) stąd jesienią sugeruję najpierw obornik i wymieszać z glebą i jak najpóźniej orkę, a tuż przed orką wapnowanie. Jest jeszcze kwestia uwsteczniania fosforu w zwiazku z wapnowaniem (i bliskim w czasie nawożeniem fosforowym - w kontekście siania nawozów NPK pod oziminy) - ale w Twoim przypadku dużo gorszą obawą jest uwstecznianie z powodu zbyt niskiego odczynu. Ok, piszesz że jak najwcześniej, ale tu znowu jest dylemat bo teraz można wjechać z rozsiewaczem i posypać chociażby po nocnym przymrozku ale nie da rady tego po bronować. Czy można takie wapno zostawić na powierzchni żeby się teraz trochę rozpuszczało a jak będą warunki dopiero wymieszać z glebą? Czy czekać aż pogoda pozwoli i zrobić to jak będzie sucho, nie mam dużego doświadczenia ale wydaje mi się że pierwsza opcja może być korzystniejszym rozwiązaniem ze względu na wilgoć która teraz jest.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v