A tam gadacie całe studia mieszkałem w akademiku i z checia bym tam wrócił normalnie tam czas inaczej płynoł Duzo wolniej i spokojniej:) Był luz:) A teraz terminy, susza, kary, cały czas presja z jakiejś strony. U nas rolnicy mieli swój akademik ale spokojnie obok byli leśnicy i jak wbilismy do nich na impreza rozpoczynajca letni semestr to niektórzy jeszcze sylwestrem żyli