pierwsze deszcza od wielkiej Niedzieli przyszły 12 maja i tak było z opadami: maj 74l, czerwiec 59l, lipiec z tym co dzisiaj 124l i stoimy bo od tygodnia pada...
mam drugi rok tą odmianę, w tym suchym roku wygląda najlepiej a mam w sumie 5 odmian pszenic w tym roku, rosnie na 4a/b, siana 175kg/ha.
Pryskana juz po raz 3 od robactwa....taki rok... niestety
tu są pod samym wałem pod Wisłą, klasa 3.. ale mam też bardzo słabe buraki które dopiero powschodziły po majowym deszczu, siane na 4a ale iłowatej ziemi, sucho było i nie powschodziły, a te miały warunki idealne i dlatego tak wyglądają
sieje ja juz 3 sezon i jakoś do tej pory mnie nie zawiodła, zawsze 7 i w górę, ale może wiecej wody miała, zobaczymy co będzie w żniwa... a kawałek nie jest duzy tylko ze po obydwu stronach sąsiedzi tez maja pszenicę i tak sie tylko moze wydawać...
tak wiem że jest miejscami jeszcze gorzej, ale człowiek narzeka jak widzi coś sie dzieje u miego na polu, jest potecjał na plon ale jak nie spadnie deszcz to będzie ale poślad