Lubelszczyzna, jest mokro ale idzie pryskac, ciągnik sie nie kopie, a pyskałem Oriusem wszystkie plantacje nasienne ktore mam posiane na materiał siewny, jechalem z mikro na zimotrwałość a że mialem w domu końcówkę Oriusu to postanowiłem dać po 0,5l/ha na pewno nie zaszkodzi, a zimy narazie nie zapowiadają wiec bedzie zdrowa czekała na śnieg-ott cała filozofia
na brak mocy jakoś nie narzekam, ale oczywiste jest ze każdy producent podaje moc gołego silnika bez obciazenia takimi rzeczami jak sprężarka, klimatyzacja itp, u siebie zauważam brak mocy tylko przy Specu gdy chce uczciwie zrobić na te 25cm ale w tym roku są ciężkie warunki bo jest mokro i ziemia stawia dużo większe opory. Co nie zmienia faktu że nowe ciagniki maja troche nadmuchana moc...ta podawana w prospektach... ale zawsze jest mozliwosc dorzucić pare koni
pszenica juz jest po oprysku na chwasty, także za parę dni powinno rzepak kręcić.
Gdybym tą działkę zaorał to napewno tak zasiać by sie nie dalo - taka ziemia
wczoraj pryskałem od chwastów, dane było: expert met+adiunkt+helm tribi podczas oprysku zauważyłem na kolanach że jest kilka sztuk mszycy wiec dziś poszedł drugi oprysk: nurelle+orius+mikro z Yary
azotu dostał przedsiewnie 35 kg i to wszystko, po zimie na pewno nie bedzie takiej obsady bo mamy do okoła lasy i zawsze pola rzepakowe są gołe bo zwierzyna robi swoje, a teraz jest taki jak trzeba w tym sezonie miałem quartza zasianego 3 kg/ha to ten faktycznie był za gesty stąd też decyzja żeby zmniejszyć norme wysiewu. A że jest duży to niestety wina pogody bo nie dalo przez 2-tyg nic kompletnie zrobić w polu bo codziennie padało
siany był 24.08, w tej chwili wypuszcza 7 liścia, zakladana obsada 45 roslin co przełozyło sie na wysiew 2,5 kg/ha, regulacja poszla w ten poniedzialek, na dniach powinien jeszcze bardziej ściemnieć i siąść na ziemi...we wtorek poszedł zabieg na jednoliscienne