Skocz do zawartości

adamo_89

Members
  • Postów

    589
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez adamo_89

  1. @matiu23360 zapłaciłem za to 650 zł w tej cenie koszt łożysk to ok. 135 zł
  2. a od dołu została dotoczona podkładka z wycięciem dookoła na oring który uszczelnia żeby smar nie wychodził od dołu tylko od góry i żeby brud się nie dostawał do środka.
  3. Nie bo z wieszku jest ten jakby "dekiel" który dosciska i chroni przed brudem i ramie zwrotnicy
  4. Złożone jest na takich samych zasadach co na tulejkach tylko tyle że zamiast tulejek są łożyska stoszkowe.
  5. Jak dzieli nas nie za duża odległość to czemu nie, co ja mu będę bronił 😁
  6. @Genius9872 Mój akurat nie pracuję z turem ale tokarz mówił że takie przeróbki robi głównie pod tura.
  7. No właśnie dlatego to zrobiłem żeby już nie mieć z tym problemu bo po 3 latach tulejki były znowu rozbite.
  8. Łożyska są włożone: 32008x40x68x19 PN. Pomysł taki stąd że te orginalne tulejki się szybko złużywały, znowu robił się luz i znajomy tokarz stworzył coś takiego.
  9. @Krzysztof81 To już jest przegięcie!! Moje zwierzęta mają swoje miski, nie wyobrażam sobie żebym miał jeść z talerza który wcześniej pies czy kot lizał a przede wszystkim rzadko kiedy dostają "ludzkie" jedzenie. Są jakieś granicę życia pod jednym dachem ze zwierzętami.
  10. @Ywa Bardzo mi miło, dziękuję. Wszystko przed Tobą:) moi teście mieli podobne podejście jak Ty. Za czasów kawalera kiedy chodziłem z obecnie moją żoną kupiliśmy im yorka na jakąś tak rocznice, nie byli z tego powodu zadowoleni, a w tej chwili mają już trzy psy dwa yorki i beagla:-) Moje zwierzęta są traktowane na równi i do ich rasy. nie selekcjonuje je na brudny mniej brudny czysty. Maltańczyk nie przetrwał by mrozów na dworze więc mieszka w domu bernenczyk męczył by się w domu bo nie lubi ciepła preferuje mróz więc śpi na dworze ale czasem wchodzi do domu a koty mają wybór albo dom albo na dworze ale raczej wolą być ma dworze.
  11. @Krzysztof81 No racja tak jest trafiają się takie rzeczy, moja żona jest lekarzem i o różnych patologiach mi opowiada. U mnie może jest inaczej bo my zawsze dbamy o zwierzęta i je szczepimy a jak chorują to jadą do weterynarza. A co chodzi o ludzi to wszystko zależy od ich wychowania... my jak gdzieś jedziemy i jest z nami maltańczyk to siedzi non stop na kolanach a nie lata u kogoś po całym domu, wstyd byłoby mi jakby tak latał i robił co chciał.
  12. Tak jak pisałem brud to jest pojęcie względne, każdy ma inny wyznacznik brudu ale nie uważam że mi brud jest potrzebny... Ja ujebanego psa w błocie, gnoju czy po deszczu to bym nawet do domu nie wpuścił. A ten pies że zdjęcia widać że jest czysty i zadbany.
  13. Moje zwierzęta są co 3-4 miesiące od robaczany i dostają tabletki od kleszczy i pcheł, dostają wszystkie szczepionki na bieżąco, kąpiemy je raz na jakiś czas. A czy ludzie tak często się odrobaczają jak są odrobaczane nasze pupile.... Każdy ma swoje poglądy, ja sobie nie wyobrażam życia bez zwierząt... Bednarczyk ogólnie jest na dworze w kojcu ale czasem go zabieram do domu bo bardzo lubi z nami przebywać, a mam jeszcze maltańczyka to ten cały czas jest z nami w domu i jeszcze do tego 2 koty i tchórzofredke. Odkąd pamiętam zawsze było jakieś zwierzę które mieszkało z nami i jakoś żyjemy i mamy się wszyscy dobrze.
  14. Ja dawno swojego nie ważyłem ale gdzieś ok. 60kg waży. Te ich "tyłki" sa czyszcze niż co niejednego człowieka....
  15. adamo_89

    Ursus C-360

    Koniec z rozbitym tulejkami...
  16. w maju będzie miał 2 lata
  17. Braudas to pojecie względne. Ooo tak nie lubi się nudzić, już palców brakuje żeby wyliczyć co mam zniszczył... Przytulał by się najlepiej non stop, a jak moja żona pokaże się na horyzoncie to nie odstępuje jej na krok.
  18. Ja mam Psa. Twoja też tak wszystko niszczy?? Bo mój to strasznie sobie szuka "zajęcia" !!!
  19. Te psy się czują idealnie w domu, mam takiego samego i go do domu nie trzeba zapraszać, wystarczy dzwi zostawić otwarte i już jest na łóżku.
  20. jak masz rozstaw kół zrobiony??
  21. adamo_89

    Bobik

    Dokładnie bobik się sieje tak wcześnie jak się tylko da wjechać na pole. Bobik potrafi wytrzymać -8 stopni. Ciekawe tylko jak oprysk od chwastu sobie poradzi na początku marca.
  22. Ja mam takie jak te z olxa, kupione gdzieś kiedyś za 90 zł, są bardzo masywne i bardzo ciężkie, nie raz dostały młotkiem i nic się nie wykruszyło ani nie pękło. Użytkuje je już kilka lat, także ja jestem z nich zadowolony.
  23. Ja jestem z Zamojskiego(5-10 km od Zamościa) to w moich stronach już od 4-8 lutego rozsiewali kizeryt i siarczan magnezu, tylko że wieczorami jak przymrozek był.
  24. adamo_89

    Siewnik APV

    Siema. Napisałem Ci wiadomość, zajrzyj do skrzynki bo ma sprawe.
  25. Osobiście tam nie byłem ale zaznaczyłem w rozmowie że chciałbym solidnie zrobioną ramę no bo to 14t i zamówiłem jeszcze sobie żeby miała kłonice dla wzmocnienia burt. No to Twoja wygląda ma solidnie zrobioną, dopracowana jest ale z wyglądu lepiej wyglądają z koluszek co nie znaczy że są lepiej zrobione. Jak już będę miał to się przekonam czy było warto, jak to mówią kto nie ryzykuje ten nie pije szampana.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v