kiedyś też eksploatacja była droga jak na tamte realia i jakoś się zabijali u bambrów żeby kosić po 200-300zł/ha.
ludzie powinni być bardziej asertywni
rzepak tak, ale cóż, chyba jary? może to lepsze niż dynia bo słyszałem, że ci co siali od kilku lat mniejsze/większe areały, rezygnują bo ma być tyle posiane dyni, że chyba byki będą jadły te pestki...
a co sie dziwicie naganiaczom? Jak oni biznes zrobią 3 albo 4x, nasiona, siew, zbiór, suszenie - zakup plonu za grosze bo bedzie pewnie tanio i z jakims zarobkiem jeszcze pusci