przeczytałem wszystkie posty ale takiego ciężkiego przypadku nie znalazłem..otoz krowa na samym zasuszeniu miała uszkodzony strzyk przez wdepniecie (jedna drugiej) meczyłem się przez ponad miesiąc by się to wygoiło,wkładjac kaniule.kaniula ciężko wchodzi jakby się zarastał dydek tam w srodku az za połową..dziś już ja zasuszyłem bo rece mi opadły z sił..a teraz ta cwiartka jakby lekko grubsza..czy będzie po wycieleniu doiła tym czy się zarosnie???????????? a może dostała zapalenia bo ta cwiatrka jest grubsza.. zasuszona antybiotykiem ale i po nich tez się zapalenia zdarzają..miał ktoś podobny przypadek???