Skocz do zawartości

pstaszek

Members
  • Postów

    2148
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pstaszek

  1. andrzej3560 Widzę, że ciągle filozofujesz najpierw piszesz brednie a później się tłumaczysz, że chciałeś nakreślić problem niema problemu, bo nikt nie orze tak głęboko. Przyorywanie obornika na dno bruzdy? Pierwsze słyszę a niby, w jaki sposób on by się miał tam rozłożyć i być dostępny dla roślin trochę wiedzy by ci się przydało piszesz niesamowite rzeczy. Więcej realizmu w tym, co piszesz a nie będziesz się musiał tłumaczyć. Nie czepiam się tego, co widać na zdjęciach w pszenicy, bo to tylko zdjęcia i możliwe, że jest tak jak piszesz dodam tylko, że najbardziej zubażają ziemię z próchnicy wszystkie okopowe, dlatego zaleca się stosowanie obornika właśnie pod okopowe, aby zminimalizować jej straty minimalna dawka obornika to 20t 1ha (żeby po okopowych zwiększyć próchnicę trzeba zastosować o wiele wyższe dawki obornika) następną rośliną, która też zubaża ziemię jest kukurydza na kiszonkę warto sobie poczytać na ten temat ( warto też zastosować obornik pod kukurydzę na kiszonkę, aby zminimalizować straty próchnicy). Niema szybkiego przyrostu próchnicy ani w pierwszych latach ani nigdy później ani wcześniej gdyby ten proces tak szybko przebiegał to nie było by problemu. Tylko przez długoletnie wykonywanie, trzymanie się pewnych zasad może wam przynieść sukces Najlepszymi roślinami, które dają bardzo dobre efekty są strączkowe i trawy w długoletniej uprawie Oczywiście mało, kto ma dziś stałe użytki zielone i to w dodatku z motylkowymi, dlatego ważne jest, aby mieć w swoim gospodarstwie rośliny strączkowe (bobopwate) czy to w poplonach czy lepiej w czystym (w plonie głównym) siewie jak najmniej uprawiać okopowych bez obornika no i kukurydzy na kiszonkę (teoretycznie można powiedzieć, że kukurydza zostawia dużo resztek pożniwnych to, dlaczego a no, dlatego że najpierw wykorzystuje ziemię a później jak słoma się rozłoży to wzbogaci ziemie, ale bezpośrednio po kukurydzy (nie dotyczy kukurydzy na kiszonkę tam tylko obornik może pomuc) pole jest uboższe w próchnicę) I nie musisz używać suwmiarki tylko pisz o realiach a nie fantazjuj plony po przejściu z orki spadają i to też nie podlega dyskusji sam piszesz ze trzeba zwiększyć nawożenie wiec, po co skoro plony nie spadają większe nawożenie może zminimalizować spadek plonu, ale zwiększa koszty przejścia z uprawy orkowej na bez orkową ja jak przeszedłem na uprawę bez orkowa to też przeszedłem na uprawę ekstensywną (minimalne nawożenie i minimalna ochrona) po dwóch latach zacząłem siać strączkowe a konkretnie łubin dzisiaj po 7 latach sieje nadal strączkowe (soja) i nadal prowadzę uprawę o minimalnej ochronie (praktycznie bez ochrony grzybowej tylko ochrona Przed chwastami I antywylegacz) a średni plon z ostatnich 3 lat wacha się miedzy 5-6t z1ha a wszystko moim zdaniem dzięki strączkowym Nie liczcie na to ze po przejściu na uprawę bez orki automatycznie zwiększą się wam zasoby próchnicy na pewno w ten sposób ograniczycie jej straty a to już bardzo dużo i warto przejść na bez orkową chociażby z tego powodu kkkkrystian Źle zrozumiałeś napisałem, że dopiero jak życie biologiczne gleby wróci do normy to plony się ustabilizują i wrócą do normy wyraźnie napisałem, że spadki plonu po przejściu z orkowej na bez orkowa są a co do wynalazków typu EM to właśnie w nich mają być organizmy glebowe, które ponoć bardzo szybko się rozmnażają a jednocześnie bardzo szybko umierają pytanie nasuwa się samo, co to za organizmy, że nie potrafią żyć w glebie i ciągle trzeba je dostarczać a jednocześnie producenci twierdzą, że bardzo szybko podnoszą zawartość próchnicy i poprawiają żyzność gleby powiem krótko ja ich nie stosuję, ale to tylko Moje Zdanie każdy niech sam sobie testuje ja nie mam zamiaru Poniżej zdjęcia pszenicy ozimej sianej po soi pod koniec października w uprawie bez orki po talerzówce
  2. andrzej3560 Kto i gdzie orze na 40cm? Totalne nieporozumienie chyba ze chodzi ci o orkę melioracyjną większość pul w Polsce przy 30cm wyciąga się sama martwicę wiec gdzie sens orać na 40cm to chyba jakieś nieporozumienie to pierwszy haczyk. Pierwsze słyszę, aby wierzchnia warstwa była bardziej jałowa no chyba, że po orce na 40cm to drugi haczyk. Żeby podnieść zawartość próchnicy o 1% w glebie to trzeba się starać przez 10-12lat to 3 haczyk. same haczyki
  3. kkkkrystian To nie tak jak myślisz plon może spaść, ale tylko w pierwszych latach po przejściu z orki na bez orkową uprawę – w Polsce mówi się bez orkowa, ale chodzi tak naprawdę o uprawę uproszczona, czyli siew w mulcz a nie typowo bez uprawy, czyli bezpośrednio na w ściernisko gdzie spadek plonu jest stały o ile nie stosuje się uprawy pasowej Strip-Till jak widzisz uprawa uproszczona czy tez bezpośredni siew coraz bardziej się rozwija i za kilka lat nikt nie będzie mówił o spadku plonów Rolnik1111 Nie wiem, co masz namyśli mówiąc, że są takie maszyny, które tu cytat: „Są maszyny, które bez orania potrafią bardzo dobrze zmieszać wszystkie resztki tak, że pole będzie wyglądało jak po pługu, do tego przy uprawie bez orkowej jest w ziemi dużo dżdżownic, które rozkładają wszystkie resztki przy okazji drążąc korytarze w głębi ziemi.” Moim zdaniem niema takiej maszyny, która by wymieszała resztki pożniwne w tym niezebrana słomę tak dokładnie żeby nie było ich widać i to za jednym przejazdem A co do spadku plonu to niestety jest. To, że są dżdżownice to fakt, ale one i całe mikro życie glebowe musi się odrodzić po zaprzestaniu orki dopiero wtedy plony wracają do normy do tego czasu jest spadek plonu (różne są na ten temat opinie, co do procentów spadku plonu, ale przyjmuje się średnio około 20% w pierwszych latach) po odbudowie życia w glebie plony będą stabilne i na takim samym poziomie jak po orce
  4. Żadnych haczyków niema. To raczej bzdura, że jak ktoś przestanie orać to zaraz mu zacznie przybywać próchnicy. Próchnica nie powstaje z niczego musi być materia organiczna bez niej nie będzie żadnej próchnicy i żadne sypanie tu nie pomoże chyba ze masz na myśli sypanie obornika wapnowanie i azot mogą przyspieszyć powstawanie próchnicy, ale tylko i wyłącznie z materii organicznej poniżej cytat na temat próchnicy: "Próchnica glebowa, humus, część organiczna gleby powstała w wyniku przekształcenia na drodze biochemicznej, przy udziale mikroorganizmów (np. bakterii, grzybów), mikro-, mezo- i makrofauny glebowej (np. drobnych kręgowców zamieszkujących nory drążone w glebie (destruenci)) - różnych szczątków organicznych, tj. detrytusu (głównie roślinnego, np. obumarłych liści, korzeni). Proces ten nazywa się humifikacją. Próchnica glebowa decyduje w znacznej mierze o żyzności gleb, zwłaszcza piaszczystych. Próchnica glebowa wymieszana z częścią mineralną gleby tworzy tzw. endopróchnicę, w leśnych glebach próchnica glebowa znajduje się także na powierzchni (ektopróchnica). Zawartość próchnicy w glebach jest zróżnicowana, na obszarze Polski waha się między 0,6-6%, przy czym jest ona największa w czarnoziemach, czarnych ziemiach, rędzinach i madach, natomiast najmniejsza w glebach bielicowych (bielicoziemne gleby), płowych i brunatnych." Gogle nie gryzie warto samemu poszukać to, co was interesuje a tutaj wymieniać doświadczenia z stosowania tego, co zdołaliście wprowadzić w waszym gospodarstwie, jeśli przestaniecie orać a nie zrobicie nic, aby dostarczyć glebie więcej masy organicznej to raczej nici z przyrostu próchnicy powinniście zwiększyć udział roślin bobowatych, siać poplony, nie zbierać słomy i sprzedawać jej za parę groszy (za te pieniądze próchnicy sobie nie kupicie) a ziemia to wasz warsztat pracy bez próchnicy jest ten warsztat mało efektywny Orka przyspiesza ubożenie gleby w próchnicę wiec należałoby z niej zrezygnować wszędzie tam gdzie to tylko możliwe Dlaczego siać bobowate w głównym plonie, bo to chyba jedyne rośliny, po których nie ubywa próchnicy a nawet jej przybywa poza tym bobowate maja bardzo dobry system korzeniowy, który penetruje (dużo głębiej glebę niż głębosz) poza tym wzbogacają glebę w azot, dlatego moim zdaniem powinny być uprawiane w każdym gospodarstwie
  5. Niema żadnych haczyków po prostu trzeba na ten temat poczytać żeby o tym dyskutować najprostszy przykład z obserwacji przyrody czy widziałeś, aby w przyrodzie natura wykonywała jakieś orki? A mimo to na terenach gdzie człowiek jeszcze nie zastosował swojego wynalazku w postaci pługa ziemia jest żyzna zasobna w próchnicę I urodzajna. Żeby zrozumieć procesy, jakie są potrzebne, aby z resztek pożniwnych powstała próchnica to jest ci potrzebna wiedza wiec zachęcam do poczytania w Internecie czy orka sprzyja tworzeniu próchnicy i czy płytka uprawa sprzyja tworzeniu próchnicy a wszystkiego się dowiesz i zrozumiesz, że niema żadnego haczyka tylko miliony lat powstawała bioróżnorodność życia, która sprawia, że tworzy się próchnica i możesz mi wierzyć, że pługa tam nie znajdziesz
  6. Ja nie testowałem tak rzadkiego siewu a w szczególności tak niskiej normy wysiewu nasion na 1ha myślę, że najpierw musiałbyś znaleźć odmianę, która była by wstanie wytworzyć tyle pędów bocznych i nasion na tych pędach, aby pokryć różniące w obsadzie, bo to aż 5 razy mniej niż norma wysiewu soi ( około 600 tyś – 700 tyś nasion na 1ha) wiem, że Włosi sieja w rozstawie 70cm, ale nie wiem czy aż tak niską normę wysiewu stosują raczej mało prawdopodobne chyba, że mają odmiany, które są w stanie wytworzyć dużo pędów bocznych. Ale na pewno warto sprawdzić, co z tego by wyszło tylko dobrą odmianę dobrać i jak najbardziej warto sprawdzić, ale moim zdaniem te 400tyś – 500tyś nasion trzeba było by wysiać na 1 ha Jak nie sprawdzisz to się nie dowiemy, co z tego wyniknie, dlatego zachęcam do posiania Sprzedałem ostatnią partię soi, więc wiem, jaki średni plon wyszedł z 33ha. W całości było 69ton, co daje 2090kg z 1ha, co nie ukrywam, że mnie zadawala.
  7. Było 160zł do 1ha a teraz ma być 130zł do 1ha, czyli obcięli ponoć dużo Rolników kupuje materiał siewny, więc musieli podzielić na więcej Rolników do zbóż ma być 80zł do 1ha a było 100zł do 1ha
  8. Jak na razie żadnej chemii do zwalczania chorób nie stosowałem mikroelementów też nie stosowałem. Moim zdaniem, jeśli bez tych specyfików nie osiągnę średnio 2,5t z 1 ha to raczej soi siać nie będę jak skończą się dopłaty. Opłacalność soi przy plonie 2t czy też niższej jest zbyt niska wiec niema sensu jej chronić i wchodzić w dodatkowe koszty. Chyba, że będę ją siał tylko ze względu na płodozmian, ale to nie było by wtedy sensu jej dodatkowo chronić i traktować mikroelementami. Tobie też radzę na początek nie przesadzaj z ochroną i mikroelementami możesz na 1ha przetestować pełną ochronę + mikroelementy wtedy będziesz widział czy warto w ogóle to stosować Soja raczej w przyszłym roku też nie będzie droga ludzie sieja cokolwiek byle by dostać dodatkowe dopłaty do bobowatych i spełnić warunki zazielenienia (będzie się działo oj będzie)
  9. „Przykazania o wapnowaniu” warto się zapozna Warto się zalogować na stronie https://nawozy.eu/ Aby mieć na bieżąco fachowa wiedzę na temat nawożenia
  10. Rozumiem, że gdzieś może być drożej niż w centrali, ale taniej? Pierwsze słyszę, ale w poniedziałek zadzwonię to się dowiem, bo ja kupowałem bezpośrednio w centrali w Środzie Śląskiej Moje skromne zdanie jest takie, że jak wysiejesz przed i je wymieszasz to efekt będzie lepszy niż stosując je po siewie
  11. To ciekawe, bo umie chcą dokładnie 195,30zł brutto czyżby, czym dalej od centrali tym taniej musze zadzwonić w poniedziałek i popytać jak to jest z tą ich ceną za Merlina
  12. Daros Podajesz cenę brutto czy netto??? może ktoś zechce przeczytać o podstawach uprawy soi Jeszcze coś na temat uprawy soi wiedzy nigdy za wiele wiec warto poczytać http://www.wodr.poznan.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=3550:uprawa-soi-w-polsce&Itemid=482 I jeszcze trochę wiedzy się przyda http://raportrolny.pl/pozostale-uprawy/item/2901-uprawa-soi-w-polsce kozik251 Jak chcesz kupić soję Merlin to najlepiej zadzwonić bezpośrednio do firmy oni Ci powiedzą gdzie jeszcze można kupić soje Merlin poniżej adresy http://www.saatbau.com/pl/saatgut/soja-3 http://www.centrala-nasienna.pvd.pl/index.php?pg=fl2&fidx=49
  13. Na początek pozdrowienia dla AY Pisałem już, że Merlin jak ma miejsce to wytwarza sporo pędów bocznych, na których ma strąki, więc planuje siać w szerokie rzędy, co 3ci lejek około 40cm pomiędzy następnymi rzędami, czyli 3lejki nie sieją a następne 2 będą siały i znów 3 nie sieją i 2wa sieją i tak na zmianę, ale nie punktowo, bo nie mam siewnika punktowego na 1ha mam zamiar wysiać 4 jednostki siewne Tak dziwne ustawienie jest spowodowane tym, że inaczej nie pasowałyby mi ścieżki technologiczne Co drugi za gęsto a co 2niesiane i 1 siany ścieżki wychodziłyby mi na 5lejków niesianych to zbyt szeroko wiec pozostaje mi, co 3ci i dwa sieją i tak na zmianę Martwi mnie tylko czy tak szerokie rzędy nie będą miały wpływu na zachwaszczenie chodzi mi oto czy przy tak szerokiej rozstawie rzędów będę wstanie utrzymać pole w miarę wolne od chwastów soja tak szybko nie zakryje międzyrzędzi, ale jak nie spróbuje to się nie przekonam oprysk będzie na pewno sencor liquid 600 sc tylko nie wiem czy zastosować dawkę, jaką zalecają, czyli 0,5l czy mniejszą, bo mam zamiar dodać command 480 EC, ale prawdopodobnie zastosuje zalecaną dawkę, aby nie było wtórnego zachwaszczenia przed zakryciem rzędów przez soję
  14. Jak już wielokrotnie wspominałem Merlina i Mavkę siałem razem, czyli zmieszałem obydwie odmiany i wysiałem je, więc nie jestem wstanie ocenić, która odmiana jak plonowała jedynie mogę powiedzieć, że średni plon obydwu zmieszanych odmian to około 2tony z 1ha dokładnie będę wiedział jak sprzedam resztę soi W tym roku sieje samego Merlina to będę mógł po zbiorach coś powiedzieć na temat średniego plonu tej odmiany Mogę jeszcze dodać, że Merlin umie dojrzał o 10 dni wcześniej niż Mavka właśnie z powodu Mavki musiałem czekać do października ze zbiorem soi, dlatego polecałbym bardziej Merlina ze względu na wcześniejsze dojrzewanie
  15. Nie wiem, co masz na myśli mówiąc łąka ile lat kosiłeś tą łąkę, jeśli jest to wiekowa łąka to istnieje zagrożenie od strony szkodników no i zakwaszenie takie stanowiska najczęściej są niewapnowane, więc ph może być niskie soja nie lubi kwaśnych stanowisk, więc decyzja należy do ciebie osobiście posiałbym pszenicę po takim stanowisku o ile ph jest odpowiednie. Jeśli chodzi o sianie swoich nasion to się nie wypowiadam, bo osobiście nie siałem, ale na pewno ma wpływ na plon tak samo jak przy innych uprawach i to chyba wszyscy wiedzą, chociaż są tacy, co twierdzą, że sieją swoje nasiona i też im rośnie, więc znów decyzja należy do ciebie ja osobiście kupuje kwalifikowany materiał siewny
  16. Ja mam ogłoszenie z soją na olx codziennie dzwoni kilka osób zainteresowanych kupnem soi do siewu, ale nie sprzedaje z powodu niskiej siły kiełkowania 60% i zmieszanych dwóch odmian Merlin i Mavka. W tym roku można zrobić niezły interes na strączkowych i soi o ile będziecie życzyli sobie rozsądną cenę to sprzedacie wszystko bez problemu mi zostało około 15-20 ton z 70ton, jakie miałem sprzedaje tylko partie cało samochodowe, czyli 24t po 1400zł dla mnie to dobra cena
  17. Tak właśnie jest Merlin jest zaprawiany bakteriami brodawkowymi w systemie - Inokulacja w systemie FIX FERTIG – i żadną inną zaprawa nie jest zaprawiany. Nie wiem czy słyszeliście, ale jest problem z nasionami roślin bobowatych jest taki popyt ze już ich brakuje ciekawe, jaka będzie dopłata chyba 100 euro http://www.agrofoto.pl/produkcja-roslinna/inne-uprawy/brakuje-materialu-siewnego-roslin-wysokobialkowych,56094.html
  18. Osobiście nie siałem własnych nasion wiec się nie wypowiadam na ten temat, co do zaprawiania nitraginą to zawsze zaprawiałem bezpośrednio w siewniku bez użycia wody po prostu sypałem nasiona i nitraginę małymi partiami i od razu mieszałem nie najlepsza metoda, ale można szybko i bezpośrednio przed siewem zaprawić nitraginą nasiona soi do zaprawiania używałem czeskiej nitraginy, którą dostarczała firma AY w tym roku wszystko będzie zaprawione oryginalnie wiec dodatkowo nie będę zaprawiał, co do Vitavax 200FS to na razie nie stosowałem i w tym roku też nie będę stosował
  19. Warto przeczytać o ekstrudowanej śrucie sojowej zaczyna być coraz bardziej popularna, czyli soja górą http://www.agrofoto.pl/produkcja-zwierzeca/trzoda-chlewna/ekstrudowana-soja-zyskuje-na-popularnosci,56067.html
  20. Zadzwoń do któregoś z przedstawicieli handlowych albo dystrybutora i zadaj im pytanie na temat, które cię interesuje poniżej dwa adresy jeden do przedstawicieli handlowych drugi do dystrybutorów http://www.dowagro.com/pl-pl/polska/contact/tsrs http://www.dowagro.com/pl-pl/polska/contact/distributors Ja kontaktowałem się z dystrybutorem w moim regionie firmą Chempest oni zasięgnęli informacji u źródła i przekazali mi odpowiedź
  21. Niestety nie pytałem o wpływ mustangu na wszystkie strączkowe a tylko na soję wiec nie wiem jak jest z pozostałymi strączkami najlepiej zadzwonić do regionalnego przedstawiciela Dow AgroSciences i zapytać, jaki wpływ ma mustang na groch
  22. Informacja, co do stosowania Mustangu forte w roku poprzedzającym siew soi to firma Dow AgroSciences potwierdza, że substancja czynna zawarta w Mustangu forte Aminopyralid - związek z grupy pirydyn – 10 g/l Może mieć wpływ fitotoksyczny na soję, dlatego firma nie zaleca siewu soi w następnym roku po stosowaniu mustangu forte, lecz dopiero 2 lata po stosowaniu mustangu forte, więc jak ktoś ma z was zamiar siać po mustangu soję to musi się liczyć z fitotoksycznym działaniem Aminopyralid - związek z grupy pirydyn – 10 g/l mustangu, tosamo dotyczy lanceta Plus 125 WG
  23. Jeszcze coś o wapnowaniu warto przeczytać http://www.agrofoto.pl/produkcja-roslinna/ochrona-roslin/odkwaszanie-gleby-efektywnie-i-bezpiecznie,55031.html
  24. Jasna sprawa wiadomo, że najtaniej to na jesień się odkwasza, ale ja bym nie dał więcej niż 1,5tony oczywiście nic nie wiem na temat tego wapna, które masz zamiar stosować, ale gdybyś dał 3-4t to raczej z całą warstwą orną tego nie wymieszasz, czyli zbyt duża koncentracja wapna w warstwie około 10-12cm daj mniej a jesienią pod następną soję przygotuj pole jak należy, czyli zwapnuj pod przyszłą soję jesienią
  25. Cena na pewno interesująca, ale ja osobiście pierwszy raz słyszę o tej odmianie, co nie znaczy, że nie warto ją wypróbować podobna sytuacja jest z wszystkimi odmianami musimy je sami sprawdzić żeby wiedzieć, co u nas na naszych polach będzie się sprawdzało ja bym zaryzykował Poniżej kontakt z firmą i charakterystyka odmiany Dodałem nowy link poprzedni nie działał http://www.ragtsemences.com/rs/sitefiliale/index.php?Language=pl
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v