Przejeżdżając styczeń/luty przez pola mogę powiedzieć że u nas 60% zwyż to wszystko jest zaorane, ziemie mamy dobre 1-3 klasy, na okolicy dużo sieje się kukurydzy,soi, jest wielu plantatorów ziemniaka,jęczmień jary, powoli wraca burak i miejscami jest sporo małych gospodarstw które uprawiają warzywa. Nie wyobrażam sobie że za rok to będzie obsiane oziminą nie ma takiej opcji. A ugorowanie gdzie każdy liczy ara jak złoto to już wgl. Moim zdaniem powinni zmniejszyć ten poziom okrywy na zimie w zależności od gleby bo 1-2 klasa to nie 5/6 i tutaj orka wiosenna robi więcej szkody jak pożytku.