marek farmer , we wlasciwe rece to rozumiem ze w twoje rece? na ile tam hektarow czekasz cco? te twoje 30 czy 60 dadza rade obrobic setki hektarow ktore przejmiesz?
przykro mi to mowic, ale duza czesc rolnikow to kretyni. jeden obok mnie ma 1000 hektarow i szczyci sie jak to wszystkie maszyny kupil bez pomocy unii, nie biorac zadnego programu. kredyt kredytem pogania, placi po 2 zl na godzine, ale przeciez to wielki gospodarz!!!
jezeli tak bojkotujecie unie to zrzeknijcie sie doplat, po co wam one potrzebne skoro wyrzadzaja tyle zlego?
nalezy zaakceptowac sytuacje, a nie narzekac na wszystko co zle. w tej chwili jezeli kupuje sie maszyne bez prow to jest sie w dupe dwa razy!! raz ze kupujecie bez pomocy unijnej, dwa ze cena maszyny jest juz podniesona ponad jej rzeczywista wartosc
swiata nie naprawicie swoim glupim gadaniem o unii. nalezy zaakceptowac stan rzeczy jaki jest i pomyslec co zrobic zeby osiagnac z obecnego stanu jak najwiecej korzysci. ja obsialem 40 hektarow wysokobialkowymi , i co sieje pod doplatte?? doplata mnie skusila, ale bralem pod uwage calosc, przychod z produkcji+ ewentualna doplata+ zlamanie plodozmianu i korzysci dla rosliny nastepczej. trzeba probowac roznych sciezek rozwoju, produkji a nie siedziec na d*pie i narzekac. ja w tamtym roku o tej porze nie mialem zadnego hektara na wlasnosc. obecnie mam 30 hektarow wlasnych kupionych dzieki pomocom unijnyum a drugie 30 uprawiam w dzierzawie od warszawiakow. i co jestem ten zly bo uprawiam czyjas ziemie? ja patrze na siebie , robie to co mi sie oplaca