wszystko jest kwestia chęci, to że ktoś jest na gospodarce to nie znaczy że cały dzień lata w gumowcach po podworku a w lato z sierpem po polu. każdy jakoś tak robi żeby było jak najmniej pracy fizycznej.
a swoją drogą jest tu chyba sporo osób które chciały by poznać troche z tych osób którym życie, mieszkanie i praca na wsi nie przeszkadzają