no to u nas jest inaczej,chyba ze idziesz do lekarza który tylko ci zbada,ale w razie czego kwitka nie masz i podkładasz swój łeb pod topór jako mięso nie badane
kolego nie wiem jak u was,u nas powiatowy wydaje zgody na badanie mięsa i wystawianie kwitów tak jak na szczepienie psów.Co Ci z badania mięsa jeśli nie masz potwierdzonego kwita,równie dobrze możesz sobie sam mikroskopem zbadać ,zresztą po co skoro u swini od dziesięcioleci nie stwierdzono choroby
wiesz co do tego czy czerwoni to ja tam się nie czepiam bo ci młodzi to byli czerwoni jak stary na d*pę wklepał w tamtych czasach
najbardziej mnie wku....a to że do każdego d*pę wypną byle w koryto nasypał,a wszystkich poglądów naraz nie da się mieć, tak jak białym i murzynem nie da się być jednocześnie
po ch*j te dyrdymały wypisujecie jak jasno napisali że wisiał dzik na drzewie ,prawie oskórowany,najprawdopodobniej kłosownik obrabiał i go ktoś albo coś spłoszyło,a teraz przez kutasa problemy ,jak by nie mógł zabrać do domu i tam obrobić