jano65

Members
  • Ilość treści

    159
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

8 Neutral

4 obserwujących

O jano65

  • Ranga
    Zaawansowany
  • Urodziny 11.06.1965

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

2837 wyświetleń profilu
  1. Wniosek został mi zwrócony. Z chwilą uruchomienia środków na program wapnowania ponownie muszę go złożyć ale wg przepisów muszę mieć wapno a ono zostało wysiane
  2. Napisałem jasno. Wysiałem we wrześniu wapno po złożeniu wniosku. Wniosek w grudniu nie rozpatrzono. Teraz czeka na powtórny nabór. W opinii WFOŚ wapno mam mieć w worach zmagazynowane a ja go fizycznie wysiałem.
  3. Witam. Zadajecie pytania a wystarczy cofnąć się do wcześniejszych odpowiedzi. Piszę jeszcze raz bo przechodziłem drogę przez mękę aby odzyskać kasę za wapno. Część oddali jeden wniosek wstrzymany do uruchomienia nowych naborów. I tu problem. Wypełniając wnioski automatycznie generował się termin wysiewu wapna. Składałem we wrześniu to wysiałem w terminie zgodnie z tym co wygenerował wniosek. Wapno na polu , wniosek wstrzymany. Pani dyrektor SCHR zaleciła mi wysiew wapna jak pytałem podczas pierwszego składania wniosku. Zasięgając wiadomości u eksperta w WFOŚ przez przypadek dopowiedział mi że jak ruszy nowy nabór to mogę złożyć wstrzymany wniosek i dodał że wapno powinienem mieć zmagazynowane. Fizycznie jest rozsiane to ja wiem. Kontrola może dotyczyć wniosku rozpatrzonego. Ale jak ruszy nabór to po złożeniu wniosku muszę pomyśleć aby postawić big bag wapna na wypadek kontroli. Dwa urzędy WSCHR I WFOŚi GW I dwie jak różne interpretacje .
  4. Film z omłotu sorgo na plantacji znajomego
  5. jano65

    Sorgo na kiszonkę

    Masz mój film w poprzednich postach . Jest tam Rona 1, a te dwie odmiany to są pokrewne. Wysiewane w tamtym roku w wielu regionach Polski. Rolnicy mają małe rozeznanie w temacie i kupują nasiona sorgo przeznaczonego do biogazowni które nie jest przeznaczone na kiszonkę. Tyle w temacie. Liczą że jak urośnie 4-5m to jest dużo. Tu chodzi o strawność włókna podczas skarmiania. W tamtym roku Ci co mieli choć trochę sorgo uratowali się bo kukurydza w ogóle nie urosła. Myślę że ten rok może być podobny. Nie robię sobie tu reklamy aby sprzedać jak najwięcej materiału siewnego ale aby podpowiedzieć jak zabezpieczyć się w paszę. Dwa lata temu w Szwecji panująca susza zdziesiątkowała hodowlę bydła bo rolnicy nie mieli co dać . Wysyłane były nawet darowizny paszy z Polski. Sorgo zasiane w połowie lipca urosło do wysokości 2m. Zbiór w październiku. Tylko wczesne przymrozki przerwały jego wegetację. Wiadomo że sorgo nie zastąpi kukurydzy ale warto mieć część paszy z sorgo.
  6. Jeden wniosek myślę że przez opieszałość lub nadgorliwość interpretacyjną urzędnika został wstrzymany. Opisałem całą historię wcześniej. Cały komplet dokumentacji leżał w WSChR i we wtorek odebrałem. Nawet nie chce mi się już do tego wracać. Prawdopodobnie jest już nowa wersja ( zmieniają tylko numer) wniosku i znów trzeba będzie poprawiać. Nowe środki może zostaną uruchomione w marcu i wtedy ruszy nabór.
  7. jano65

    Sorgo na kiszonkę

    Mam obecnie w sprzedaży sorgo typowo przeznaczone na kiszonkę. Odmiana GK Balazs i GK Erik. Materiał siewny kwalifikowany ( faktura). Cena 385 zł za jś/ ha. SORGO POLSKA Janusz Sus tel. 668 169 257.
  8. Możesz kupić wapno i rozsiać . Ale jak ubiegasz się o dofinansowanie to najpierw próby, później złożenie wniosku ( na tą chwilę nabór jest wstrzymany). Przy wypełnianiu wniosku automatycznie generuje się termin wysiewu. Fachowiec z WFOŚ pouczył mnie że wapno mam mieć zmagazynowane dopóki wniosek jest nie rozpatrzony.
  9. Zwrot pieniędzy za wapno okazał się nie taki prosty. Z urzędniczą biurokracją trudno wygrać. Dwa podmioty obsługują wniosek i każdy z nich po swojemu interpretuje a ty masz być ofiarą tej interpretacji. Zakupiłem wapno dobrej jakości wydałem kupę kasy niepotrzebnie i mało z tego skorzystałem. Oprócz swojej działki użytkuję również pole należące do mojej siostry. Zrobiłem analizy gleb, zakupiłem wapno, wysiałem go i w międzyczasie złożyłem dwa wnioski ( swój i siostry) w OSCHR. Oczywiście pierwsze schody to było wypełnienie wniosku bo nie można było otworzyć pliku. Po konsultacji z OSCHR udało się wypełnić. Mogłem wysłać wniosek pocztą ale pojechałem osobiście tracąc cały dzień na podróż. Wróciłem nastawiony optymistycznie bo okazało się że wnioski trzeba było jeszcze raz poprawić. Nie powiem że zostałem źle obsłużony bo uzyskałem na miejscu w OSCHR fachową pomoc i nawet zmienili mi przeliczniki co było dla mnie korzystnym rozwiązaniem. Wnioski złożyłem we wrześniu i wysiałem wapno bo termin narzuca automatycznie system we wniosku. Rozczarowanie po miesiącu. Listonosz przynosi koperty a w nich komplety dokumentów które odesłała OSCHR. Podczas rozpatrywania Pani Dyrektor dopatrzyła się małych błędów. Musiałem skorygować jedną fakturę bo źle wg niej była napisana forma zapłaty. Na fakturze napis gotówka a musi być zapłacono gotówką. Takie małe pierdolety a już termin rozpatrywania się wydłuża. Miałem inne roboty i zanim się zebrałem do poprawienia wszystkiego i odesłania minęło trochę czasu. Naniosłem poprawki i mając przygotowane dokumenty miałem już wysłać pocztą ale coś mi podpowiedziało aby zadzwonić do OSCHR. Miła Pani poinformowała mnie że w międzyczasie zmienił się numer wniosku i trochę są zmiany w załącznikach. Pomogła mi telefonicznie wszystko wypełnić i wysłałem pocztą komplety dwóch wniosków, była połowa grudnia. Na początku lutego WFOSiGW powiadomił mnie o zrealizowaniu przelewu na konto. Jest ok. wszystko się zgadza. Dzwonię do siostry czy otrzymała przelew okazuje się że nie. Okazało się że WFOSi GW nie otrzymał do rozpatrzenia dokumentacji od OSCHR. Próbowaliśmy sprawę wyjaśnić z panią dyr. ale cwane babsko nie poczuwa się do winy zrzucając ją na nas że wniosek został późno dosłany i w międzyczasie kasa się skończyła. Nie odesłała dokumentów ale zaznaczyła że obecnie obowiązuje już kolejny wzór wniosku. Na nic pytania dlaczego jeden wniosek został zaakceptowany a drugi wstrzymany. Teraz czekam na uruchomienie nowego programu może w marcu i może te zaległe wnioski się załapią na zwrot kasy. Rozmawiałem z osobą obsługującą program w WFOSiGW opowiedziałem mu że musiałem przepisywać wnioski a dostałem odpowiedź że ważność miał cały czas wniosek w pierwszej wersji. Mało tego zaznaczył że wapno mam mieć zmagazynowane i będę je mógł wysiać dopiero po rozpatrzeniu wniosku. Dwie instytucje pracujące w jednej sprawie a każda działa na własną rękę interpretując po swojemu sprawę. Jestem dobrej myśli że jeszcze kasa na wapnowanie się znajdzie. Mają 2 miliardy na telewizję i i jakiś grosz na wapno rzucą.
  10. Witam. W połowie maja 2018 roku zasiałem w czystym siewie 0,5 ha lucerny. zapoznając się z opisami różnych odmian postawiłem na LEGENDAIRY. Postawiłem na zakup kwalifikowanych nasion. Na 0, 5 ha wysiałem cały 10 kg worek. Siew siewnikiem precyzyjnym. Klasa gleby 4/5 trochę wpływa na plonowanie ale pierwszy pokos w 2019 r dał ok. 3 t siana. Warunki dla pierwszego pokosu były znakomite. Posypałem 100 kg polifoski 8 później opady deszczu i nawet miałem problem z koszeniem bo się przekręciła. Następne pokosy już nie dopuszczałem do przerośnięcia. Jest to odmiana wielolistkowa co daje bardzo ładne siano ( bo tylko uprawiam na siano) . Tu chce podpowiedzieć dlaczego kwalifikowany materiał . W 2016r na przydomowej niewielkiej działce posiałem lucernę z nasion kupionych na targowisku. Sprowadziłem na pole takie spektrum chwastów że do tej pory nie mogę sobie z nimi poradzić. W pierwszym roku jesienią zastosowałem KERB trochę przyhamował chwasty ale nie wszystkie. W tym roku miałem zrobić powtórkę herbicydu jesienią ale znajomy mówi że będą przymrozki to te chwasty znikną. Mamy w styczniu wiosnę i chwasty maja się dobrze. Na działce gdzie jest Legendairy zachwaszczenie jest znikome ale w tym roku będę musiał coś jesienią zastosować. Mam pytanie jakie herbicydy poza Kerb stosujecie w uprawie lucerny
  11. 90 % CaO, wapno w postaci kruszonej 5-7 mm doskonale sypie się siewnikiem lejkowym. Opakowania big bag 1 tona. Jest bardzo mocne zalecane 500kg/ha
  12. W Top agrar nr 5/2019 jest reportaż o sorgo prowadzony u mnie. Jest tam wszystko opisane. Masz dodatkowe pytania dzwoń.
  13. Tydzień temu rolnik skosił sorgo k. Lipska. Obecnie kończymy żniwa sorgowe. Najlepszy plon 9,5-10 t/ha jest w woj. świętokrzyskim . Jednak w odpowiednim momencie dostało wody i jest efekt w postaci tak wysokiego plonu. Wilgotność 15% dosuszane na suszarni. W innych regionach Polski gdzie była susza plon 3,5- 6 t/ha. https://www.agrofoto.pl/aktualnosci/swiat/tymczasowe-cla-antydumpingowe-na-sorgo-zniesione,488.html W tym artykule jest mowa ile USA produkują sorgo i sprzedają do Chin.
  14. Witam. Większość zainteresowanych uprawą sorgo zadaje pytanie gdzie można sprzedać ziarno. Obecnie w tym roku jest trochę problem ze sprzedażą ponieważ rynek został zalany ziarnem sorgo z Węgier, Ukrainy i Słowacji. Jest tak zawsze po żniwach sorgowych. Jest parę firm w Polsce co sprowadzają sorgo. Innym problemem jest to, że nasza krajowa produkcja jest mała w stosunku do zapotrzebowania. Wyprodukowane sorgo w Polsce jest niedoceniane przez odbiorców a ci sprowadzający hurtowo z zagranicy trochę widzą zagrożenie dla swojego biznesu i nie są zainteresowani zakupem naszego krajowego. Tłumaczą że jest gorszej jakości. Nic bardziej mylnego. Wiele lat poświęciłem uprawie tej rośliny w Polsce i twierdzę że w przyszłości sorgo zastąpi niektóre zboża. Poprzez moją firmę SORGO POLSKA prowadzę sprzedaż kwalifikowanego materiału siewnego sorgo ziarnowego. Dlatego mam pogląd jaki areał sorgo ziarnowego jest zasiane. Wszyscy rolnicy zebrane ziarno poddali procesowi suszenia tak jak kukurydzę. I tu jest przewaga jakości ziarna krajowego nad importowanym. Sorgo w wymienionych krajach jest desykowane, ziarno ma 14 i więcej % wilgotności i po sprowadzeniu nadaje się tylko do szybkiej przeróbki. Dłuższe magazynowanie powoduje jego popsucie w wyniku wysokiej wilgotności. Nie ma problemu z naszym ziarnem. Dosuszone do wilgotności 11% znakomicie przechowuje się do następnego sezonu. Piszę to wszystko na własnych doświadczeniach. Pionierskim przedsięwzięciem pierwszym w Polsce było zasianie 50 ha sorgo ziarnowego i przetworzenie ziarna sorgo dla własnych potrzeb. SORGO POLSKA dostarczyła nasiona. Ziarno sorgo po skoszeniu zostało zmielone w specjalnej maszynie i zmagazynowane w tunelu do zakiszenia. Jest wykorzystane w tuczu trzody na fermie rolnika. Analiza wykazała 11,5% zawartości białka. Oto materiał poniżej. Jest problem z linkiem w nazwie ma być agropolska a zmienia automatycznie na agrofoto. Po raz pierwszy w tym roku, sorgo wysiał Bogdan Dziwiński, który w Litewnikach Starych (woj. mazowieckie) prowadzi wraz z rodziną 700-ha gospodarstwo rolne. Od razu jednak z dużym rozmachem, bo na areale 50 ha. Dlaczego wybrał właśnie ten gatunek? .............. https://www.agrofoto.pl/uprawa/zboza/szukali-alternatywy-na-slabsze-gleby-wybrali-sorgo,378.html
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj