Agrii chemirol agrolok jeden chu..... Wszystko zaleŻy od przedstawiciela i podejścia firmy. Chciałem zacząć od procamu ale uznali że chce ich zrobić. I biznes nie wypalił. Agrolok obdarzył mnie zaufaniem od początku terminy po kilkadziesiąt tyś. I współpraca idzie i dobrze bo banki wypieły się na mnie kilka razy bo miałem raty za tv szok!!! A teraz dzwonią po kilkanaście razy na zmianę w miesiącu a kredycie a gotówka itp. zboża im nie sprzedaje bo wiadomo czary, a jak coś drogo mają to nie biorę nikt nie zmusza. Nie wiem dlaczego psioczą ci co drogo kupili.... Cenę przecież znali rozumiem tych co wydymani na sprzedaży - wymianie barterowej tu cuda na kiju. Co do nawozów to po cichu po kilkadziesiąt złotych w górę więc kupiłem saletrę z mocznikiem poczekam jest czas. Może zamiast kuku pójdę w łubiny grochy itp. chociaż chemia i nasiona kuku jest kupiona w normalnych cenach jeszcze.